 |
|
Zbyt często udajemy obojętność, tylko dlatego, aby nie pokazać, że na kimś nam zależy.
|
|
 |
|
Okłamałabym siebie, mówiąc, że najzwyczajniej na świecie mam wyjebane
|
|
 |
|
Zatańcz ze mną jeszcze raz,
otul twarzą moją twarz,
Co z nami będzie? Za oknem świt,
Tak nam dobrze mogło być.
|
|
 |
|
Wiem to. Jestem pewna, że znów za mną zatęsknisz. I może będzie trwało to tylko chwilę, ale poczujesz to ukłucie w sercu i niesamowitą pustkę jaka została Ci po mnie. Może spojrzysz do moich zdjęć, może zastanowisz się jak się teraz czuję i zostaniesz na chwilę sam w czterech ścianach swojego pokoju, aby powrócić myślami do wszystkich chwil, które spędziliśmy razem. I znów wybierzesz mój numer, ale tak po prostu nie będzie Cię stać na to aby zadzwonić i usłyszeć mój głos. Wiem, że nie dasz rady, bo boisz się, że coś znów do Ciebie powróci, więc pewnie wystukasz kilka słów i wyślesz mi zwykłego smsa. A ja będę zaskoczona, że ciągle o mnie pamiętasz i że nadal nie dajesz mi spokoju i kolejny raz będę próbowała rozgryźć to co w Tobie siedzi. Jesteś zagadką, największą zagadką jaką w życiu spotkałam, ale kocham Cię i czekam aż przyjdziesz i pozwolisz mi siebie rozwiązać. / napisana
|
|
 |
|
Już dawno temu odkryłam, iż nic, co wspaniałe nie trwa wiecznie. Radość jest równie ulotna jak spadająca gwiazda, która w jednej sekundzie przecina wieczorne niebo, a w następnej nie pozostaje po niej nawet ślad
|
|
 |
|
Nagle człowiek w lustrze, to nie Ty.
|
|
 |
|
Nie planuj nic. Niech przyszłośc sama Cię zaskoczy. Żyj tym co jest. Całuj, ale nie kochaj, pragnij, ale nie pokazuj. Żyj!
|
|
 |
|
Są takie noce, przyjacielu, kiedy świat się kończy. Świat odchodzi i zostawia nas z rozszerzonymi źrenicami i bezradnie opuszczonymi rękoma.
~Halina Poświatowska
|
|
 |
|
I co mam Ci powiedzieć, prawdę? Przecież nie chcesz jej znać. Bo co mam Ci powiedzieć? Że jest cholernie źle. Że mam ochotę stanąć na środku drogi i rozpłakać się, że rozpierdala mnie od środka, że już nie daje rady, że wszystko mnie niszczy i że chce umrzeć? Naprawdę chcesz to wiedzieć?
|
|
 |
|
wiesz co mnie irytuję najbardziej ? że te nasze codzienne nieme spojrzenia , którymi się wymieniamy mogłyby być tylko dodatkiem w pakiecie gorących pocałunków i "kocham" średnio co godzinę .
|
|
 |
|
I ten cholerny paradoks, gdy widzisz więcej z zamkniętymi oczyma..
|
|
 |
|
A kiedy kolejny raz opowiadałam naszą historię, kiedy znów zagłębiałam się w szczegóły naszej znajomości i związku, a później też tego czasu po rozstaniu to stwierdziłam, że to sprawa beznadziejna. Już nikt nie musi mi mówić, że to jest bez sensu, ja widzę, że aby cokolwiek uratować potrzebny jest cud. Nie ma wielkich szans abyśmy razem ruszyli do przodu. Jeżeli więc nic z tym nie zrobimy już zawsze będziemy stać w miejscu, będziemy dla siebie wsparciem i obciążeniem równocześnie, będziemy robić sobie nadzieje, a później się odrzucać. To nie ma sensu, już nie. Musimy pozwolić sobie żyć, a nie tylko egzystować w oparciu o przeszłość. Musimy coś z tym zrobić, rozumiesz? / napisana
|
|
|
|