 |
|
Był powodem, że co rano wstawałam z uśmiechem na twarzy, bez względu na to jaka była pogoda. To na jego widok, moje serce rozsadzało mi klatkę, a w brzuchu czułam tuptające bizonki. To on, najpiękniej na świecie mówił, jak bardzo boi się miłości. To właśnie, on był głównym bohaterem moich snów, kreatorem uśmiechu. Był całym, moim szczęściem. Wszystkim, tym co miałam. Pisząc, to z pewnej perspektywy czasowej,ze łzami w oczach, dochodzę do wniosku, że jest mi żal, to wszystko pisać, w czasie przeszłym, a nie teraźniejszym.
|
|
 |
|
a wtedy wzięłam do ręki Twój telefon.
mówiłam, że nie oddam.
sam pozwoliłeś mi wejść w wiadomości.
skrzynka odbiorcza : 11
zapytałam czy serio mogę ?
powiedziałeś, że tak.
weszłam. 6 z ostatnich dwóch dni od jakiegoś kolegi.
i 5 sprzed miesiąca ode mnie.
serce stanęło. jednak coś czujesz ...
|
|
 |
|
Budzisz się w środku nocy spoglądając na telefon. Nie sprawdzasz godziny. Patrzysz, czy przypadkiem nie napisał smsa.
|
|
 |
|
wiem, że nie jestem idealna, ale nigdy w życiu Ci czegoś takiego nie obiecywałam.
|
|
 |
|
'Mówię, że nie potrzebuję miłości, a potem zamykam
się w pokoju i mówię do mokrych chusteczek ....'
|
|
 |
|
koniec lekcji . stałam przy szafkach szkolnych z przyjaciółką kiedy podbiegła do nas zdyszana kumpela targając mnie za rękaw . - szybko , chodźcie ! nie uwierzysz kto jest przed szkołą ! . - nie mogła powstrzymać śmiechu . - weź się uspokój , kto jest hm ? . - zobaczysz ! . - ledwo wcisnęłam na nogę conversa , zamknęłam szafkę i już biegłyśmy we trzy w stronę drzwi wejściowych . dopiero wtedy zakapowałam . - ona ? . - parsknęłam śmiechem . - tylko jej nie dotykajcie bo mu się poskarży , że ją skopałyśmy ! . - krzyknęłam ciągnąc przyjaciółkę za szalik . wychodząc ze szkoły namierzyłyśmy ją wszystkie wzrokiem . - jebana suka . - syknęła kumpela . - cicho . - uciszyłam ją szczypiąc i przeszłyśmy obok niej opanowując wybuch śmiechu . - trzy , czte - ry ! . - wyliczyła przyjaciółka a my uniosłyśmy wysoko ręce w górę pokazując środkowy palec i śmiejąc się w głos . miałyśmy w dupie czy widziała . liczyła się satysfakcja ./ ransiak
|
|
 |
|
Prawdziwa miłość. Wiesz , że nie jest ideałem , a po mimo to kochasz właśnie jego .
|
|
 |
|
uwierz że NIC nie trwa w nieskończoność.
ona nie będzie na Ciebie czekać do końca wszystkich zsumowanych dni.
|
|
 |
|
Mądra dziewczyna całuje, ale się nie zakochuje. Słucha, ale nie wierzy.
Odchodzi, zanim zostanie porzucona..
|
|
 |
|
Ona nie chciała się narzucać. On nie chciał jej za bardzo komplikować życia sobą .
Tak jakby nie wiedzieli, że znaczą dla siebie więcej niż wszystko .
|
|
 |
|
pamiętam każdą wspólnie spędzoną chwilę,
w każdej było coś wspaniałego.
nie potrafię wybrać zadnej i powiedzieć: ta znaczyła więcej niż pozostałe..
|
|
 |
|
Ilekroc mnie mijasz, mam nadzieję, że tym razem podejdziesz,
coś powiesz. Jednak ty przechodzisz obojętnie, a ja wciąż mam
nadzieje na następny raz.
|
|
|
|