 |
|
Mimo, że czasami tak cholernie cierpię przez Twoje błędy, to wiem, że nie chcę nikogo innego. Przecież nikt się nie uśmiechnie w taki sam sposób jak Ty. Nikt tak samo nie powie, że kocha i nikt w identyczny sposób nie będzie życzył dobrej nocy.
|
|
 |
|
muszę przejść z Tobą najgorsze burze by wiedzieć jak wiele jesteśmy w stanie razem przetrwać. muszę od Ciebie odetchnąć, choćby jeden dzień, żeby wiedzieć jak bardzo mogę za Tobą tęsknić. muszę z Tobą rozmawiać o swoich najbardziej skrytych, a zarazem śmiesznych marzeniach by wiedzieć, jak cudownie jest się śmiać z samych siebie. muszę zachowywać się jak nienormalna w publicznym miejscu, by wiedzieć ile wad jesteś w stanie we mnie zaakceptować.
|
|
 |
|
Nie daję rady, nie daję! Nie mogę okłamywać się wciąż, że nic do Ciebie nie czuję. Poprostu "kocham Cię". Proszę wróć, bo potrzebuję Cię.
|
|
 |
|
Być może będziemy tego żałować..
Może nie dziś, może nie jutro, ale
pewnego dnia../muszelkaaa
|
|
 |
|
Nie było cię u mnie tak długo, że
pomyślałam, iż może twoje problemy
same się rozwiązały.. Ale potem
uświadomiłam sobie, że może być
odwrotnie, że nie chcesz się ze mną
spotkać, bo jest coraz gorzej../muszelkaaa
|
|
 |
|
Czasem słowa są zbędne.. Czasem
wystarczy bliskość drugiej osoby,
świadomość, że nie jest się samemu na
tym świecie, że ma się na kogo liczyć..
Nic więcej../muszelkaaa
|
|
 |
|
Osoba, która upadła i się podniosła, jest o wiele silniejsza od tej, która nigdy nie upadła.
|
|
 |
|
Teraz wiem, tylko w snach mogę razem z Tobą trwać, ale tylko w snach, tylko w twoich snach../Szroeder Natalia
|
|
 |
|
Teraz wiem, tylko w snach mogę razem z Tobą trwać, ale tylko w snach, tylko w twoich snach../Szroeder Natalia
|
|
 |
|
odpalamy papieros od papierosa.
|
|
 |
|
I niech tak będzie, niech tak zostanie i nie wraca już../muszelkaaa
|
|
 |
|
"Nie zostawiaj mnie nigdy" wydobyło się z jego ust,gdy leżąc na mojej klatce piersiowej już przysypiał. Podniósł powieki do góry i skierował swoje brązowe tęczówki w moją stronę. W spojrzeniu miał dziwny rodzaj strachu,którego do tej pory nie opatentowałam. Ucałowałam go czule w czoło i zapewniłam,że to on jest mężczyzną,dla którego będę gotować w przyszłości obiady. Ścisnąwszy moją dłoń wtulił się we mnie szeptając skromne "dziękuję,że jesteś".
|
|
|
|