 |
|
jesteś moją lampką przy łóżku,
moją malinową herbatą,
ołówkiem w piórniku,
pierścionkiem na ręce,
porannym uśmiechem i bałaganem w głowie . < 3
|
|
 |
|
przestań pierdolić teorie że mam ciągle dawać radę. słyszę to kurwa codziennie.
|
|
 |
|
Uwielbiam Cię za to że jesteś, że im dłużej Cię znam tym bardziej przybywa mi powodów do uwielbiania Cię jeszcze mocniej, za to że każdy poranek zaczynam myśląc o Tobie.
Uwielbiam Cię za to że nie jesteś typowy, zwyczajny
że jesteś sobą. Jesteś wszystkim czego potrzebuje że nie zmieniasz się z biegiem czasu, nie ma nikogo takiego jak Ty. Dla mnie, jesteś jedynym w swoim rodzaju, doskonale doskonałym, niesamowitym, jesteś Mój. Uwielbiam Cię za to że ciągle chcesz mnie poznawać pomimo moich błędów i wad nie rezygnujesz. Uwielbiam Cię za wszystko i za nic, z każdym dniem będę Cię uwielbiała co raz bardziej.
Uwielbiam Cię za to, że nie chce przy Tobie niczego udawać, za to, że myślę o Tobie o wiele więcej, niż powinnam. Za to, że nie da się o Tobie zapomnieć.
|
|
 |
|
Ludzie nie udają. Ludzie starają się sobie radzić... Wolność? I owszem. Ale tylko w naszych głowach. Przestańcie mówić, że chcecie się wyrwać, zmienić otoczenie, wyjechać gdzieś, gdzie wszystko jest inne, bo tam nic nie ma. Są ulice, ludzie, domy, wszystko oprócz wolności. Mówi się, że wolność, to po prostu inne spojrzenie na śmierć...Tak wiec zostańcie tam gdzie jesteście, i nie wmawiajcie sobie samotności, kiedy samotni absolutnie nie jesteście. I zapamiętajcie, w kwestii samotności, jest jedna najwyższa prawda. Ona nigdy nie daje szczęścia.Daje tylko spokój, który jest całkiem niezłym kompromisem gdy szczęście jest chwilowo poza zasięgiem...
|
|
 |
|
Odkąd się rozstaliśmy nienawidzę swojego telefonu . Najchętniej wypieprzyłabym go do kosza, Wyrzuciła przez okno, Spłukała w kiblu, Rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków .
Jak długo on może milczeć ? Przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości .
Wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie - potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły .
W domu wyłączałam dźwięk bo mama dostawała spazmy od ciągłego pikania . Teraz zwyczajnie o nim zapominam . Kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki żeby tylko nastawić budzik . Potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny a nie do wymieniania z tobą grubo ponad setek wiadomości które mnie budziły, rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać . Boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei że pojawi się zbawienny komunikat ' masz 1 nieodebraną wiadomość .
|
|
 |
|
Wiesz jakie to chujowe uczucie, gdy czujesz, że to już nie to samo?
|
|
 |
|
-po co pijesz? przecież będziesz miała kaca.
-po co żyjesz? przecież umrzesz.
|
|
 |
|
- siema, siema oczarowały mnie Twego ciała wdzięki.
- nara, nara ja też znam tekst tej piosenki.
|
|
 |
|
nie jestem jedną z fanek Justina Biebera, nigdy nie miałam 1000 błyszczyków i szminek, nie bujałam się w sławnym aktorze czy piosenkarzu, nie miałam plecaka, piórników i ubrań z postacią Hany Montany, nie lubiłam różowego koloru i nie słuchałam bajek na dobranoc. jestem gorsza?
|
|
 |
|
Kiedy wreszcie znalazła się w domu, poczuła się okropnie samotna.
Dopiero teraz zrozumiała, dlaczego niektóre dziewczęta decydowały się na towarzystwo mężczyzn, za którymi szczególnie nie przepadały - aby nie musieć znosić tych cichych chwil, kiedy jedynym dźwiękiem, który dało się słyszeć, było bicie własnego serca.
|
|
 |
|
znasz ten ból spowodowany miłością?
sądzę, że znasz dosyć dobrze. powiedz mi proszę... jak bardzo to boli. tak wiem, to głupie... przecież nie potrafisz tego opisać. a wiesz skąd to wiem? czuję ten ból za każdym razem kiedy się mijamy.
|
|
 |
|
Szkoła?
To tutaj poznaję prawdziwych przyjaciół. To tutaj jem jedną bułkę na spółkę z dziewczynami.
To tutaj wypiję półlitrową fantę na jednej z przerw i zapije to kubusiem.
To tutaj rodzą się pierwsze plotki, kłótnie, problemy.
Szkoła - narzekasz ale bez niej by nie było tego wszystkiego. ♥
|
|
|
|