 |
|
Lepszy niż supermen . ! < 3
|
|
 |
|
tak, pamiętam jeszcze te wieczory kiedy zasypiałam z uśmiechem na twarzy dzięki niemu,
pamiętam jak byłam wtedy tak beztrosko szczęśliwa. nie trwało to jednak długo..
|
|
 |
|
nie jestem wulgarna , nie lubię przeklinać . więc powiem Ci łagodnie -
zabieraj swoje manatki i wypierdalaj z moich myśli do tej blond szmaty skurwysynu .
|
|
 |
|
Obiecuję Ci , że którejś letniej nocy wracając z imprezy środkiem ruchliwej ulicy,
ze szpilkami w rękach wykrzyczę wszystkim jak bardzo Cię kocham.
|
|
 |
|
Przychodzi taki dzień, kiedy nawet żelki haribo, kilo truskawek i ulubiona piosenka nie są w stanie Cię uszczęśliwić. Kiedy stając przed lustrem,potrafisz bez ogródek wykrzyczeć, że nienawidzisz samej siebie.
|
|
 |
|
co w tym wszystkim jest najgorsze ? to że on nigdy nie zda sobie sprawy z tego , jak bardzo go kocham . nie że mu o tym nie mówiłam - wręcz przeciwnie powtarzałam to setki razy - ale żeby zrozumieć miłość trzeba wiedzieć co to takiego .
|
|
 |
|
A kiedy ktoś kiedyś przy okazji zapytał mnie o niego udawałam że nie wiem o co chodzi. Pytają mnie czy wiem co u niego słychać, ze złą miną odpowiadam że nie obchodzi mnie to, dla mnie jest zamkniętym tematem,jest przeszłością. Chociaż w głębi duszy chciałabym usłyszeć że u niego jest wszystko dobrze. Że się zmienił i nie jest tak wredny, chamski i obojętny w stosunku do uczuć innych. Że jest szczęśliwy z nią.
|
|
 |
|
kocham prawde, cenie szczerość, nie mogę się powstrzymać żeby czegoś nie skomentować, tak szczerze. lubie mówić prosto z mostu, niż owijać w bawełne. więc koleś nie rób sceny, bo taka jestem po prostu, tyle.
|
|
 |
|
Pieprzyć tych , którzy każą Ci się zmieniać.
Albo zaakceptują Cię taką jaka jesteś , albo niech spierdalają.
Proste.
|
|
 |
|
jeśli masz coś do mnie to podejdź, powiedz mi to. możesz krzyczeć na mnie,wyzywać, uderzyć - najwyżej ci oddam. tylko błagam, nie bawmy się w ten cały cyrk i nie udawajmy kurwa, że wszytko jest w porządku. nie potrzebuję więcej fałszu. nie powiem, zajebiście miło jest dowiadywać się niektórych rzeczy od osób trzecich. uczucie porównywalne ze spoliczkowaniem. luźno, przeżyję. dam sobie radę - jak zawsze.
|
|
 |
|
Najpierw Ci się podoba - tylko tyle. Później zauważasz, że obchodzi Cię to z kim gada, jakie ma koleżanki. Kolejnym etapem jest ogarnięcie czy nie ma dziewczyny- chociaż jeszcze wypierasz się, że pod żadnym pozorem on Ci się nie podoba. W końcu przyznajesz przyjaciółce- zauroczenie. Trwa to dość długo. Jest oglądanie się za nim na ulicy, śledzenie jego życiorysu i usiłowanie wpisania się w niego. W końcu zaczynasz czuć, że serce inaczej pyka - kochasz go, ale udajesz przed sobą, że to nieprawda. Bo przecież jesteś zimną i bezuczuciową panienką. Po paru miesiącach przyznajesz się już jawnie, że go kochasz i nie będziesz potrafiła żyć bez jego widoku. Cały ten proces tylko po to, by później się dowiedzieć jak bardzo on kocha inną.
|
|
 |
|
Pytasz mnie czy warto. Ja odpowiem Ci, że zawsze, bo jeśli cholernie Ci na czymś zależy,
uprzesz się i zaprzesz samego siebie,stawisz czoło swoim słabościom i przeciwnościom losu,
to możesz wszystko, a nawet więcej.
|
|
|
|