 |
|
Chodź, opowiem Ci o tym jak bardzo miałam na Ciebie wyjebane, a potem spojrzałeś w moje oczy./esperer
|
|
 |
|
Lubię jak leżymy na łóżku, a jego ręce wodzą po moich plecach. Czasami coś mówimy, chociaż nie ma nacisku, że cisza jest nieprzyjemna. Całuję mnie po szyi, nadgarstkach, obojczyku, brzuchu. Lubię jak jest tylko dla mnie, jak nikt się nie wpierdala w moje szczęście./esperer
|
|
 |
|
Lubię być Twoją kruszynką, małą, miśkiem, kochaniem, słoneczkiem, bejbem, małpą, zołzą, pysią, kochaną dziewczynką, skarbem, chociaż z ust kogoś innego doprowadzałoby mnie to do gorączki, bynajmniej nie z pożądania,/esperer
|
|
 |
|
40 milionów serc bije tutaj, zimny kraj, zimny flow, zimna wóda!
|
|
 |
|
dziś najbardziej cenię jej ciepłe spojrzenie, choć na dzień dzisiejszy jest tylko wspomnieniem.
|
|
 |
|
ty zawsze przy mnie i za mną w ogień, nie jeden w imię tej przyjaźni stał się Twoim wrogiem
|
|
 |
|
to moje życie, tak to moja droga z uśmiechem budze się każda chwila jest nowa.
|
|
 |
|
ty żyj z godnością i miej na życie plan, bo tu się rodzisz i umierasz sam
|
|
 |
|
zaciśniętą mam pięść dla tych co w ciągłej walce, dla tych którzy odeszli w górze dwa palce.
|
|
 |
|
Zdarza mi się płakać tak, że dławię się łzami. Zdarza mi się śmiać tak, że nie mogę złapać oddechu. Nie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwa. Mogę powiedzieć, że dążę do szczęścia ze łzami w oczach. / z neta
|
|
 |
|
nie zawsze możesz polegać na swych zmysłach ,
do wszystkiego jednak trzeba zachować dystans.
|
|
 |
|
siedzę samotnie na zimnym betonie, a serce powolnie zamienia się w stal,
nie wiem czy jeszcze potrafię kochać i może dlatego właśnie zostałem sam...
|
|
|
|