 |
|
No idź. Wcale Cię już nie potrzebuję. Sama ułożę się do snu, zrobię sobie śniadanie i podrapię po plecach. Będę się uśmiechać, korzystać z życia i nie myśleć o Tobie. Idź, przyzwyczaję się do samotności, bo już w ogóle nie jesteś dla mnie ważny./esperer
|
|
 |
|
Ja pierdolę. Nienawidzę jak nie odbiera telefonów i nie odpisuję na smsy. Cholernie martwię się o tego dupka,który pomimo fizycznej przewagi nade mną tak bardzo potrzebuję czułości i troski. Weźcie ode mnie zmartwienie i podsuwające się głupie czarne wizje, a dajcie mi jego 'śpij dobrze skarbie. jestem już w domu'. /esperer
|
|
 |
|
Nienawidzisz mnie tylko dlatego, że mógłbyś mnie pokochać./esperer
|
|
 |
|
Płakanie w deszczu jest tylko dla tych najbardziej zamkniętych w sobie. Tylko oni, łzy i mnóstwo kropel z nieba. Nikt nie widzi tego co czują, wszystko zlewa się w całość, a wracając do domu rzucają wesołe 'ale zmokłem!' ,odwieszają kurtkę na wieszak, a wraz z nią cały swój wewnętrzny ból./esperer
|
|
 |
|
Księcia z bajki na białym rumaku zamieniłam na kolesia w trampkach i nieładem na włosach. Wyobraźnię zamieniłam na rzeczywistość./esperer
|
|
 |
|
Bóg za karę, zabiera ludzi i twarze by nas nauczyć, że śmierć chodzi z życiem w parze.
|
|
 |
|
tu wszystko można zmienić, dzieciaku tak to czuję, pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje
|
|
 |
|
ty rozświetlasz ten mrok, kiedy zapada ciemność., już od dawna uważam, że powinnaś być ze mną
|
|
 |
|
pozwól, że opowiem ci o znajomości, która trwa chociaż nie jest pewna swojej przyszłości, jednak pozwala pisać mi teksty o miłości
|
|
 |
|
mam za plecami ludzi, co niosą swoją pomoc , jak wbijamy do studia, to mikrofony płoną
|
|
 |
|
boję się śmierci, bo jeśli nie ma nic po śmierci to chcę wykorzystać to życie co do reszty.
|
|
 |
|
zdaję sobie sprawę z tego, że to co było między nami było złożone bardziej niż origami.
|
|
|
|