 |
|
Były momenty gdy tak cholernie Cię potrzebowałam, gdy cały ten ból skupiał się w klatce piersiowej i przygniatał nie pozwalając oddychać. Nie było Cię wtedy, nie było w tych najgorszych chwilach,gdy wypuszczałam z rąk swoje życie. Co robiłeś kiedy ja wytyczałam na nadgarstkach kolejne ścieżki bólu? O czym myślałeś wtedy kiedy ja leżałam nago na zimnych płytkach łazienki i próbowałam się przekonać, że to wszystko ma jednak sens, a pragnienie śmierci to tylko przejściowy okres. Nie słyszałeś mojego płaczu przeplatanego z krzykiem. Zabrakło Cię, a teraz wracasz ,gdy już nauczyłam się być silna. Nie po to umierałam kilka miesięcy temu żebyś teraz to spieprzył./esperer
|
|
 |
|
Ta miłość była jak nieśmieszny żart Strasburgera./esperer
|
|
 |
|
Myślałam, że byłam Twoim przyjacielem-zdawało mi się, że znaczy to wiele ;((
|
|
 |
|
Bo nie każdej przyjaźni koniec jest pożądany..
|
|
 |
|
Niektórych najlepiej poznaje się wtedy, gdy odchodzą .
|
|
 |
|
kto przestaje być przyjacielem nigdy nim nie był
|
|
 |
|
może zaprzepaściłam ZNÓW szansę swojego życia, ale teraz już wiem, że nie zasługiwałeś choć odrobinę żeby w nim być!
|
|
 |
|
w te wakacje "wejdę"jak norek do Krawczyków ♥
|
|
 |
|
próbowałam to naprawić, cóż życie lubi zaskakiwać
|
|
 |
|
"umrzyjmy razem.. no to co, umrzyjmy.. teraz już nie chcesz?!"
|
|
 |
|
nie jest źle, nie jest też dobrze..jest mi obojętnie na to jak to wszystko się potoczy, bo straciłam kogoś ważnego w moim życiu.. bez tej osoby teraz nic nie będzie tak samo.
|
|
 |
|
może czasem warto przymrużyć oka, na to co mówią inni i zastanowić się co jest tak naprawdę ważne.
|
|
|
|