 |
|
W poniedziałek, mam takie wrażenie, że mogę zacząć wszystko od początku, że mogę zacząć wszystko jeszcze raz, lepiej.
|
|
 |
Od kiedy sie u nas popsuło od kiedy zwątpiłeś w nas. W sercu poprzątałam sielankowy bałagan, pomalowałam na biało i czarno i wysnaczyłam Ci granice poruszania sie w nim. W głowie natomiast wszystko sie z wszystkim pomieszało i poza tym, że wiem jak mam na imie, gdzie mieszkam, ile mam lat, i jak wyglądam nie wiem nic o sobie. Nie wiem nawet czy nadal jestem Twoja [kwiatuszek_08]
|
|
 |
Kontroluje każdy Twój ruch, każde słowo... nie chce juz przez Ciebie cierpieć [kwiatuszek_08]
|
|
 |
szkoda, że nie widzisz tego, że na Twoje miejsce czeka juz paru facetów. Traktujesz mnie jakbyś był wyjątkowy a ja przeciętna. A ja głupia zamiast Cie odstawić, dałam Ci drugą szanse na zranienie mnie [kwiatuszek_08]
|
|
 |
zraniłeś mnie. Wbiłeś nóż w plecy, a ja głupia wyjęłam ten nóż, schowałam go do szuflady, zaszyłam jako tako ranę, uśmiechnełam się, dałam Ci drugą szanse i udaje, że nic sie nie stało [kwiatuszek_08]
|
|
 |
|
Nigdy się nie powstrzymuj. Bądź pewna czego chcesz od życia, mów co czujesz i nigdy nie obawiaj się być sobą. Nie zważaj na to co myślą inni. Żyjesz dla siebie, nie dla nich./J. Redmerski
|
|
 |
chyba dałam Ci drugą szanse, chyba jestem głupia [kwiatuszek_08]
|
|
 |
wiesz co zawsze zabijało we mnie wiarę? że za każdym razem gdy ktoś odchodził z mojego życia, to było to odejście na zawsze. nigdy nikt, nie przyznał się do błędu, chociaż by z grzeczności, czy z poszanowania drugiego człowieka, albo przez wzgląd na wspólną przeszłość. nigdy nikt, nie przyszedł i nie powiedział: "wróć, potrzebuję cię". nigdy, rozumiesz? zawsze to ja musiałam o to zadbać, choć pytam się teraz, w imię czego? czemu to mi przypisywano każdy błąd chociaż niejednokrotnie miałam rację? przy każdej znajomości byłam od początku na to przygotowana, jednak gdy ta chwila nadchodziła, za każdym razem bolało tak samo. i to nie sam fakt, że ktoś odszedł, tylko, że nie próbował wrócić. / niechcechciec
|
|
 |
''Czas leczy rany'' mówią, gówno prawda, do dziś czuje ból, którego nie chciałbyś zaznać.
|
|
 |
Wróć między żywych. Wstań, odejdź stad i zapomnij o mnie. To nieprawda, iż istnieją rzeczy których się nie zapomina. Zapomina się i matkę, i ulicę, którą chodziło się do szkoły, i ulicę przy której był kościół. A potem zapomina się pierwszego mężczyznę, i ból, który ci sprawił, i śmierć rodziców, i grób rodziców. Zapomina się miasta które zostały spalone, i miliony ludzi, którzy zginęli w przekonaniu że są niewinni. I zapomina się nawet to ich głupie przekonanie o własnej niewinności. Dlaczego myślisz że uda Ci się zapamiętać jednego człowieka?
— Hłasko, Sowa, córka piekarza
|
|
 |
I czemu to takie nic jest właśnie czymś dla mnie?
— Stanisław Ignacy Witkiewicz
|
|
 |
Chodź, nadrobimy zaległości, masz na sobie tyle miejsc niewycałowanych.
|
|
|
|