 |
|
boje się rano wstać, boje się gdy ciebie tutaj nie ma, wtedy czuje jakby tlen do mych płuc nie docierał.
|
|
 |
|
i nawet jak umrę, będę miała zamontowane dwa subwoofery w trumnie.
|
|
 |
|
nigdy nie zrozumiesz co czuje. umiesz równocześnie kochać go i nienawidzić z całych sił? chcesz pocałować go a równocześnie zabić? wiem, że to jakaś choroba psychiczna. ale w podświadomości wciąż czuję to co czułam 363 dni temu.
|
|
 |
|
ona- głośna wariatka z własnym zdaniem. on- bogaty idiota i cham, któremu wszyscy nadskakują.
|
|
 |
|
taki kompleks dziewczęcia z głębokiej prowizji.
|
|
 |
|
do związku nie ulotnego jak z blanta dym.
|
|
 |
|
żyć tak, by przeżyć naprawdę każdy dzień, każdą chwilę, przeżyć to wszystko w sobie, a nie obok siebie.
|
|
 |
|
wariuję, gdy ciebie mi brakuje .
|
|
 |
|
kolejna plama gorącej krwi na chodniku.
|
|
 |
|
` Czasem, kiedy mówię, że wszystko u mnie w porządku, chciałabym, żeby ktoś spojrzał mi w oczy, uściskał mocno i powiedział: wiem, że wcale tak nie jest..
|
|
 |
|
Uśmiechała się. Bawiła się wszystkimi. A tak naprawdę nie umiała o Nim zapomnieć..
|
|
|
|