 |
|
"Trzeba wykorzystać ostatnie godziny naszych pięciu minut"
|
|
 |
|
chciała podołać tempu, twarz miała już siną. mieszała przeciwbólowe środki z amfetaminą.
|
|
 |
|
Gdy ktoś mnie spyta, co o tobie myślę, mówię że jesteś głupi, że mnie nie obchodzisz, że mam cię w dupie, że nie jesteś mnie wart, ale gdybym stała twarzą w twarz z tobą, powiedziałabym ci jak bardzo cię kocham i chciałabym cię mieć
|
|
 |
|
mam gdzieś, te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne uśmiechy. udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. Imitacja radości, nigdy nie wyjdzie naturalnie.
|
|
 |
|
Tęsknię za czymś czego nie miałam, nie znałam, a potrafiło jednym spojrzeniem uszczęśliwić i uwolnić serce od conocnych rozpaczy. Nie używając żadnego słowa, nie wydobywając z siebie ani jednego dźwięku. Taki był.
|
|
 |
|
mam cały poraniony nadgarstek. a w pokoju odpadł mi tynk, ze ściany. uderzam pięścią w ścianę za każdym razem, gdy o Tobie pomyślę. taka moja osobista terapia szokowa. miałeś zacząć mi się kojarzyć z bólem. poskutkowało. ale nawet w formie cierpienia jesteś zachwycający.
jestem po prostu zwykłą nastolatką z 3789 problemami i 8390 wadami. to chyba normalne.
|
|
 |
|
Chciałabym kiedyś usiąść na bujanym fotelu, trzymać w dłoniach laurkę "Dla Babci" i móc rzec, że niczego nie żałuję.
|
|
 |
|
od temtego czasu się dużo zmieniło , pamiętasz? zawsze kręciłam loki . teraz prostowane wyglądają lepiej , więc prostuję. kiedyś nie lubiłam chupa chupsów , dziś się nimi obżeram . kiedyś nie lubiłam wieczorem wychodzić na dwór , dziś wychodzę specjalnie po to by zobaczyć zachód słońca . kiedyś do herbaty słodziłam 1 łyżeczkę cukru , dziś słodzę dwie. kiedyś Cię kochałam . teraz już nie .
|
|
 |
|
zrobię cokolwiek, gdy jestem obok ciebie trzęsę się. moje ciało boli, kiedy nie jestem z tobą nie mam siły.
|
|
 |
|
jak eksplozja za każdym razem, kiedy cię przytulam odbierasz mi oddech.
|
|
 |
|
coś, czemu nie pozwolę trwać, jeśli chcesz się bawić moimi uczuciami .
|
|
|
|