 |
|
zapomnij o nim. -robię to od roku, lecz każda chwila jest coraz cięższa, wiem że kiedyś nadejdzie dzień, kiedy to on zatęskni.
|
|
 |
|
Po prostu Brak mi Twoich słów... Powiedz coś do mnie, proszę...
|
|
 |
|
Jak tancerka w pozytywce. Budzę zachwyt, a jednak tańczę sama.
|
|
 |
|
może kiedyś znajdziemy się jeszcze raz we dwoje w tym samem miejscu, o tej samej porze
|
|
 |
|
niech ten dzień się już skończy i następny też i jakieś milion kolejnych również
|
|
 |
|
kiedy bezsilność rujnuje we mnie wszystko .
|
|
 |
|
nie płacz. ludzie potrafią ranić i odchodzić. wracać też potrafią, wiesz?
|
|
 |
|
zamienie każdy oddech, w niespokojny wiatr by zabrał mnie z powrotem
|
|
 |
|
Zabiła nadzieja w to, że można wszystko zmienić ...
|
|
 |
|
Ciii nie budź mnie ze snu, w którym tańczę lekko jak mgła.
|
|
 |
|
po co tyle nieprzespanych nocy?↵Twój strach, Twoje zapłakane oczy↵przecież możesz wstać, możesz przestać się bać↵chcieć zapomnieć o tym co było↵nie bój się, wytrzyj łzy, żyj chwilą↵jeśli na prawdę chcesz zacząć jeszcze raz..
|
|
 |
|
Czekając na lot do nieba...↵Zbierając okruchy chleba...↵Stoisz bezradnie patrząc w mur...↵Za którym nic już nie ma...
|
|
|
|