głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika letsdrink

Nie zadawaj się ze mną lepiej  ja naprawdę ci dobrze radzę  posłuchaj mnie. Nie chcesz skończyć jak ja  może to i fajnie wygląda  może podoba ci się to jak się niszczę  może naprawdę cię to kręci  ale nie wchodź w to  naprawdę. Na początku będzie ci się podobać  picie wódki gdzie popadnie  jaranie  ćpanie  dobre fazy  ciągłe melanże  ale to nic nie daje. My mamy inne reguły  już doszczętnie nas to zniszczyło  ale nie jesteśmy w stanie się temu sprzeciwić. Nie da się uwierzyć  że to tylko tak dla towarzystwa  kiedy jeden znajomy wbija do ciebie z litrem. I chcąc nie chcąc wpuszczasz go  bo widzisz  że ma problem  albo go właśnie nie ma i 'trzeba' to uczcić. I że melanże trwają od poniedziałku do niedzieli  że siedząc na fizyce odczytuję smsa 'wbijaj do nas  bo impreza'. I że to tak cholernie uzależnia  bo ci wszyscy ludzie są dla ciebie jak rodzina  znasz ich wszystkie myśli  bo ci się zwierzają  a oni znają mnie lepiej niż ja. I nie da się tak łatwo z tym skończyć  zrozum.   believe.me

believe.me dodano: 27 stycznia 2013

Nie zadawaj się ze mną lepiej, ja naprawdę ci dobrze radzę, posłuchaj mnie. Nie chcesz skończyć jak ja, może to i fajnie wygląda, może podoba ci się to jak się niszczę, może naprawdę cię to kręci, ale nie wchodź w to, naprawdę. Na początku będzie ci się podobać, picie wódki gdzie popadnie, jaranie, ćpanie, dobre fazy, ciągłe melanże, ale to nic nie daje. My mamy inne reguły, już doszczętnie nas to zniszczyło, ale nie jesteśmy w stanie się temu sprzeciwić. Nie da się uwierzyć, że to tylko tak dla towarzystwa, kiedy jeden znajomy wbija do ciebie z litrem. I chcąc nie chcąc wpuszczasz go, bo widzisz, że ma problem, albo go właśnie nie ma i 'trzeba' to uczcić. I że melanże trwają od poniedziałku do niedzieli, że siedząc na fizyce odczytuję smsa 'wbijaj do nas, bo impreza'. I że to tak cholernie uzależnia, bo ci wszyscy ludzie są dla ciebie jak rodzina, znasz ich wszystkie myśli, bo ci się zwierzają, a oni znają mnie lepiej niż ja. I nie da się tak łatwo z tym skończyć, zrozum. / believe.me

ooo :  teksty believe.me dodał komentarz: ooo :) do wpisu 27 stycznia 2013
hemp gru  .  teksty believe.me dodał komentarz: hemp gru *.* do wpisu 27 stycznia 2013
Uwielbiam Twoje włosy w nieładzie  pragnę Cię  kiedy tylko się uśmiechasz  kocham jak mówisz. Podoba mi się Twój gust  zapach  Twój zapach jest oszałamiający  szaleję  gdy jesteś blisko  naprawdę. Bardzo lubię sposób w jaki mnie dotykasz  Twoje ręce błądzące po moim nagim ciele  nasze usta złączone i to cholerne pożądanie  naprawdę mnie to kręci. I tak  wykurwiście chcę z Tobą być  przy Tobie zasypiać  z Tobą się kochać  tylko Ciebie całkować. Kurwa  to już chyba obsesja.   believe.me

believe.me dodano: 27 stycznia 2013

Uwielbiam Twoje włosy w nieładzie, pragnę Cię, kiedy tylko się uśmiechasz, kocham jak mówisz. Podoba mi się Twój gust, zapach, Twój zapach jest oszałamiający, szaleję, gdy jesteś blisko, naprawdę. Bardzo lubię sposób w jaki mnie dotykasz, Twoje ręce błądzące po moim nagim ciele, nasze usta złączone i to cholerne pożądanie, naprawdę mnie to kręci. I tak, wykurwiście chcę z Tobą być, przy Tobie zasypiać, z Tobą się kochać, tylko Ciebie całkować. Kurwa, to już chyba obsesja. / believe.me

Czas nas nauczył ranić.

ej_co_ty_odwalasz dodano: 27 stycznia 2013

Czas nas nauczył ranić.

Puszki po piwach w każdym możliwym kącie domu  puste flaszki po wódce  pootwierane pudełka pizzy  jakieś kebaby  chipsy  soki i butelki czystej wody. Ubrania rzucone na stołek  porozwalane poduszki po całym domu  unoszący się dym  zapełnione popielniczki. Bletki  dużo ich  nie wiem po cholere wszystkie wyciągali. Rozwalone łóżka i każde wolne miejsce zajęte. Jakiś horror w tle  komuś chyba już odjebało  w jednym pokoju puszczony na fulla horror  w drugim na fulla muzyka  oszaleję. Tak tylko trochę brakuje mi Ciebie tutaj  bo widzę te wszystkie pary  które się całują gdzieś na kanapie  ale daję radę. I nawet się nie opiłam  widzisz  jednak się ogarniam  sama. Ale chcę iść już spać  bo ktoś właśnie puścił piosenkę  która kojarzy mi się tylko z Tobą  a ja przecież chciałam dziś sobie Ciebie wybić z głowy i znów mam łzy w oczach  ale wstaję  podchodzę i zmieniam muzykę  tańczę  alkohol przecież nie jest mi tak potrzebny  zapomnę  kiedyś na pewno.   believe.me

believe.me dodano: 27 stycznia 2013

Puszki po piwach w każdym możliwym kącie domu, puste flaszki po wódce, pootwierane pudełka pizzy, jakieś kebaby, chipsy, soki i butelki czystej wody. Ubrania rzucone na stołek, porozwalane poduszki po całym domu, unoszący się dym, zapełnione popielniczki. Bletki, dużo ich, nie wiem po cholere wszystkie wyciągali. Rozwalone łóżka i każde wolne miejsce zajęte. Jakiś horror w tle, komuś chyba już odjebało, w jednym pokoju puszczony na fulla horror, w drugim na fulla muzyka, oszaleję. Tak tylko trochę brakuje mi Ciebie tutaj, bo widzę te wszystkie pary, które się całują gdzieś na kanapie, ale daję radę. I nawet się nie opiłam, widzisz, jednak się ogarniam, sama. Ale chcę iść już spać, bo ktoś właśnie puścił piosenkę, która kojarzy mi się tylko z Tobą, a ja przecież chciałam dziś sobie Ciebie wybić z głowy i znów mam łzy w oczach, ale wstaję, podchodzę i zmieniam muzykę, tańczę, alkohol przecież nie jest mi tak potrzebny, zapomnę, kiedyś na pewno. / believe.me

Jeszcze rok temu wszystko było nasze  mieliśmy wiele wspólnego  te same myśli  słowa  gesty  ta sama droga  ten sam cel i wspólne uczucie. Teraz jest zupełnie inaczej  nie potrafimy się dogadać  wymuszone i bezsensowne rozmowy  potykamy się dużo częściej i z coraz większym zasięgiem  niemalże każda rzecz nas różni  każda zadaje ból i zostawia cholerne ślady. Mam dłonie splecione na karku i nie wiem już  kompletnie nie mam pojęcia  jak to ratować.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 27 stycznia 2013

Jeszcze rok temu wszystko było nasze, mieliśmy wiele wspólnego, te same myśli, słowa, gesty, ta sama droga, ten sam cel i wspólne uczucie. Teraz jest zupełnie inaczej, nie potrafimy się dogadać, wymuszone i bezsensowne rozmowy, potykamy się dużo częściej i z coraz większym zasięgiem, niemalże każda rzecz nas różni, każda zadaje ból i zostawia cholerne ślady. Mam dłonie splecione na karku i nie wiem już, kompletnie nie mam pojęcia, jak to ratować. / nieracjonalnie

Wciąż szukam drogi do Ciebie  pieprzonej ścieżki  która zaprowadzi mnie do Twojego życia  zamykasz się przede mną  jak przed całkiem obcą osobą  a przecież tak wiele dla siebie znaczyliśmy  Ty nadal znaczysz..   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 27 stycznia 2013

Wciąż szukam drogi do Ciebie, pieprzonej ścieżki, która zaprowadzi mnie do Twojego życia, zamykasz się przede mną, jak przed całkiem obcą osobą, a przecież tak wiele dla siebie znaczyliśmy, Ty nadal znaczysz.. / nieracjonalnie

 1  Patrzę na swoje życie  nie jest tak  jak być powinno. Siadam na zimnych schodkach  opieram głowę o mur  Boże wybacz. Przestałam się modlić już dawno  bo zaczęłam pić i ćpać i myślałam  że to jest to  czego szukałam. I wierzyłam  że imprezy pozwolą uporać się ze wszystkim  ale tak nie jest. I chyba nigdy nie będzie  bo kurde  to przez to wszystko zaczęłam się gubić. Zaczęłam zdradzać każdego faceta  z którym mogłoby mnie coś łączyć. I wiem  ranię ich  ale ja już inaczej nie potrafię. Nie umiem być stała w uczuciach i wiem  że zdradzę ich  szybko  z reguły jeszcze na tej samej imprezie  czasem czekam do rana  bo ciężko mi jest iść do domu  gdzie czekają na mnie znów wyrzuty sumienia i te jedne  jedyne wspomnienia  które mnie zabijają. I jeśli znów pomyślę  że już na tym świecie nie ma tylu osób  które kochałam  bo zabrałeś je do siebie  to tak bardzo Cię obwiniam  Boże. I kiedy znów odszedł mój kolega  nie dałam rady  naprawdę.   believe.me

believe.me dodano: 27 stycznia 2013

[1] Patrzę na swoje życie, nie jest tak, jak być powinno. Siadam na zimnych schodkach, opieram głowę o mur, Boże wybacz. Przestałam się modlić już dawno, bo zaczęłam pić i ćpać i myślałam, że to jest to, czego szukałam. I wierzyłam, że imprezy pozwolą uporać się ze wszystkim, ale tak nie jest. I chyba nigdy nie będzie, bo kurde, to przez to wszystko zaczęłam się gubić. Zaczęłam zdradzać każdego faceta, z którym mogłoby mnie coś łączyć. I wiem, ranię ich, ale ja już inaczej nie potrafię. Nie umiem być stała w uczuciach i wiem, że zdradzę ich, szybko, z reguły jeszcze na tej samej imprezie, czasem czekam do rana, bo ciężko mi jest iść do domu, gdzie czekają na mnie znów wyrzuty sumienia i te jedne, jedyne wspomnienia, które mnie zabijają. I jeśli znów pomyślę, że już na tym świecie nie ma tylu osób, które kochałam, bo zabrałeś je do siebie, to tak bardzo Cię obwiniam, Boże. I kiedy znów odszedł mój kolega, nie dałam rady, naprawdę. / believe.me

 2  Ja już nie dawałam wcześniej  ale teraz się rozwaliłam totalnie. I nie mów  że takie jest życie  bo ja to dobrze wiem  ale wiesz o co Cię obwiniam? Że nie dajesz mi tej siły  dzięki której dałabym sobie z tym wszystkim radę i to wszystko nie byłoby tak bardzo beznadziejne  jak jest teraz. A przede wszystkim czemu nie chcesz mi dać jego miłości? Boże  powiedz czemu  przecież widzisz  że to jedyny facet  który mógłby ogarnąć moje rozpierdolone życie na kawałki w jedną całość. Czemu nie chcesz  bym poczuła się kochana i bezpieczna w jego ramionach  przecież dobrze wiesz  że tylko tego pragnę.   believe.me

believe.me dodano: 27 stycznia 2013

[2] Ja już nie dawałam wcześniej, ale teraz się rozwaliłam totalnie. I nie mów, że takie jest życie, bo ja to dobrze wiem, ale wiesz o co Cię obwiniam? Że nie dajesz mi tej siły, dzięki której dałabym sobie z tym wszystkim radę i to wszystko nie byłoby tak bardzo beznadziejne, jak jest teraz. A przede wszystkim czemu nie chcesz mi dać jego miłości? Boże, powiedz czemu, przecież widzisz, że to jedyny facet, który mógłby ogarnąć moje rozpierdolone życie na kawałki w jedną całość. Czemu nie chcesz, bym poczuła się kochana i bezpieczna w jego ramionach, przecież dobrze wiesz, że tylko tego pragnę. / believe.me

1 Nie chciałam go kochać. Kurwa  miłość do niego była ostatnią rzeczą jakiej potrzebowałam w tym pokręconym momencie życia. Nie chciałam jego uśmiechów  bałam się czuć jego rąk owiniętych wokół  mojej tali. Przerażała mnie perspektywa bycia z nim  a chyba bardziej przy nim. Bo przecież był trudny  zawiły – taki jak ja. A skoro ja sama nie mogłam uporać się z sobą to po co Boże stawiasz na mojej drodze podobnego człowieka? Oszalałeś. Chciałeś żebym poplątała się w tej pierdolonej  brudnej szarej i bolesnej rzeczywistości. Ale dałam radę możesz być ze mnie dumny.

nervella dodano: 27 stycznia 2013

1 Nie chciałam go kochać. Kurwa, miłość do niego była ostatnią rzeczą jakiej potrzebowałam w tym pokręconym momencie życia. Nie chciałam jego uśmiechów, bałam się czuć jego rąk owiniętych wokół mojej tali. Przerażała mnie perspektywa bycia z nim, a chyba bardziej przy nim. Bo przecież był trudny, zawiły – taki jak ja. A skoro ja sama nie mogłam uporać się z sobą to po co Boże stawiasz na mojej drodze podobnego człowieka? Oszalałeś. Chciałeś żebym poplątała się w tej pierdolonej, brudnej,szarej i bolesnej rzeczywistości. Ale dałam radę,możesz być ze mnie dumny.

2 Tkwię wraz z nim w tym popierdolonym świecie i jest mi chyba łatwiej. Wspólnie balansujemy między melancholią a euforią. Razem ćpamy pijemy do upadłego i budzimy się obok siebie w nieznanych nam miejscach. Niszczymy się i ranimy  ranimy i niszczymy i tak w kółko. Traktuje mnie jak śmiecia po to żeby po chwili pocałować mnie tak jak gdybym była całym jego światem. Chyba nie o to Ci chodziło Boże? Chyba mieliśmy być dla siebie schronem a nie zagładą  prawda? Chyba miał mnie z tego wyciągnąć  albo ja jego. Chyba planem nie było nasze wspólne stoczenie się z uśmiechami na twarzach i obłędem w oczach? Coś Ci nie wyszło Boże coś schrzaniłeś – po prostu.   nerv

nervella dodano: 27 stycznia 2013

2 Tkwię wraz z nim w tym popierdolonym świecie i jest mi chyba łatwiej. Wspólnie balansujemy między melancholią a euforią. Razem ćpamy,pijemy do upadłego i budzimy się obok siebie w nieznanych nam miejscach. Niszczymy się i ranimy, ranimy i niszczymy i tak w kółko. Traktuje mnie jak śmiecia po to żeby po chwili pocałować mnie tak jak gdybym była całym jego światem. Chyba nie o to Ci chodziło Boże? Chyba mieliśmy być dla siebie schronem a nie zagładą, prawda? Chyba miał mnie z tego wyciągnąć, albo ja jego. Chyba planem nie było nasze wspólne stoczenie się z uśmiechami na twarzach i obłędem w oczach? Coś Ci nie wyszło Boże,coś schrzaniłeś – po prostu. / nerv

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć