 |
|
szukała jego perfum w sklepie, by znów poczuć że jest przy niej.
|
|
 |
|
tylko dbam o miłość do Ciebie
w ciele i duszy.
|
|
 |
|
podnieśmy szklanki w górę. wypijmy za nieodwzajemnioną miłość, za zranione uczucia, za te puste panny, które odbierały nam facetów, za niespełnione marzenia, za chore ambicje, za wylane łzy, za nieprzespane noce, za każdy rozmazany tusz, za wszystkie bezsensowne godziny czekania. Wypijmy za to i pokażmy, że mimo wszystko dałyśmy radę. ! / pragnacamilosci
|
|
 |
|
I słońce zastanawiało się czy powinno
Trzymać się z dala przez jeden dzień.
Póki to uczucie nie odejdzie.
|
|
 |
|
Szczerze, jak to się ze mną stało?
Nie lubię rzeczywistości, ta droga jest dla mnie zbyt czysta.
Tak naprawdę, życie jest świetne.
Jesteśmy tym, czego nie widzimy.
Marząc, tracimy wszystko.
|
|
 |
|
Rozmowa - nie wiesz co to znaczy a mówisz ' Porozmawiajmy '
|
|
 |
|
kocham ten stan gdy zatapiam się w twoich oczach.
|
|
 |
|
chcę zachłysnąć się, twoim czystym powietrzem.
|
|
 |
|
Zmęczenie jest największą przeszkodą w życiu
|
|
 |
|
marząc niszczymy wszystko.
|
|
 |
|
A tak serio to ja Go nie kocham. Wcale nie mdleję na widok iskierek w Jego czekoladowych oczach, wcale nie przepadam za Jego toksycznym zapachem, wcale nie myślę o Nim bez przerwy i w ogóle nie lubię Jego namiętnych ust. Mówiła , krzyżując palce. |imagine.me.and.you.|
|
|
 |
|
Cholerny śnieg sypał jak oszalały.Siedziałam w domu przy oknie wypatrując autobusu,którym miał przyjechać.Długo czekałam pijąc już kolejną filiżankę zielonej herbaty.Nagle zadzwonił telefon.'-kochanie,jest tak wielka śnieżyca,że autobus chyba już nie zdoła przyjechać.'Trudno.Pomyślałam i ze smutkiem w głosie powiedziałam,że innym razem,zabierając się za referat z biologii.Po pół godziny pisania zadzwonił dzwonek do drzwi.Było już dość późno.Zeszłam po schodach i otworzyłam drzwi.Stał w progu mojego mieszkania kompletnie przemoczony i zmarznięty.Nos miał czerwony od mrozu,który chował za oszronionym szalikiem.'Musiałem Cię dziś zobaczyć,mała'Powiedział drżącym z zimna głosem,wręczając mi małego,żółtego tulipana,całego osypanego śniegiem i ze swoim hipnotyzującym uśmiechem na twarzy pocałował mnie swoimi lodowatymi ustami,które szybko rozgrzałam,wciągając go za szalik do środka i namiętnie całując.Jest niesamowity.Zawsze potrafi mnie zaskoczyć. |imagine.me.and.you|
|
|
|
|