 |
|
pamiętasz jak ubierałam twoją choinkę ? Ile przy tym było zabawy ! A w tym roku ? Tylko patrzyłam z ulicy jak ubierałeś choinkę sam sms'ując z twą nawą laska ;//
|
|
 |
|
Kochałam, Kocham , Będę kochać ;* szkoda tylko że bez wzajajemnosci ;(
|
|
 |
|
Siedziała w dużym dresie z puszką piwa w ręce. W uszach tylko rap. Uwielbia przeklinać i ubóstwia stan , w którym dym nikotynowy obala i obezwładnia jej usta. Nie ubiera różowej sexy mini, w której widać jej pół tyłka. Nie zakłada złotych bluzeczek z dekoltem do pępka. A On i tak , pomimo wszystko ją bezgranicznie kocha. Dziwny facet. Myślałam , że te egzemplarze wyginęły razem z dinozaurami. A tu masz , ci los . |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
5 minut w Jego towarzystwie to jak łyk wina dla alkoholika
|
|
 |
|
Obudziłam się i półprzytomna siadłam na łóżku, chwytając telefon i jednym okiem spoglądając na godzinę. Nie wiedziałam co się dzieje. Była 4 nad ranem, a mnie obudziły jakieś dziwne odgłosy z mojego balkonu. Odsunęłam roletę i na zaśnieżonym tarasie zobaczyłam małą, czerwoną torebeczkę. Dopiero później dotarło do mnie że dostałam od Niego esemesa. Przecierając oszronioną szybę wpatrywałam się w ów czerwony punkcik z niedowierzaniem czytając wiadomość, otworzyłam drzwi i w samej koszulce wybiegłam na dwór. Chwyciłam do ręki prezent. W środku był przeuroczy srebrny łańcuszek. Kątem oka wymknęła mi mała łezka. Nie zwracając uwagi na moje czerwone od zimnego śniegu stopy, stałam wpatrując się w wirującą na niebie otchłań białego puchu. Kocham Go za to, że zawsze potrafi mnie zaskoczyć. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
Kochane Moblowiczki, życzę Wam wesołych, rodzinnie spędzonych świąt i mniej problemów natury miłosnej. ;) Ho, ho, ho!
|
|
|
|