 |
|
Czy jesteś sobie w stanie wyobrazić co ja czuje na myśl o tej odległości,o tych pieprzonym tysiącu kilometrów, które nas od siebie oddalają. Czy wyobrażasz sobie co czuje gdy patrze się na gwiazdy,z nadzieją,że ty też na nie patrzysz,przytulając pluszaka od Ciebie,leżąc w Twojej koszulce. Co czuję gdy nie mam z Tobą żadnego kontaktu,gdy nie mam pojęcia kiedy wracasz,gdy każdy wspólny znajomy pyta się co u Ciebie ,a ja nic nie wiem... Wiesz co czuję? Wielką tęsknotę,pustkę,żal i nadzieję nie do opisania.
|
|
 |
|
i wiesz, w pewnym momencie myśli gubią tempo, w pamięć uderzają wspomnienia z chwil, w których wszystko czego pragnęłaś było jakby na wyciągnięcie dłoni, przeszłość i związany z nią całokształt powraca. po raz kolejny przez wyobraźnie przewija się jego uśmiech, tak wciąż nieustannie idealny, on będący gdzieś obok, ujmuje twoją dłoń w swej, przytrzymuje z całej siły przy sobie, a ty opierając się o jego klatę piersiową, z szeptem obietnic i jego delikatnym oddechem na ustach, zasypiasz. / endoftime.
|
|
 |
|
Wolę mieć jednego prawdziwego przyjaciela, niż od chuja pseudo przyjaciół.
|
|
 |
|
i nagle napis ' palenie zabija', okazał się kuszącą propozycją.
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się jakie będę mieć w przyszłości nazwisko.
|
|
 |
|
Pokaż Mu jak wiele stracił, a zobaczysz uczucie porażki w Jego oczach
|
|
 |
|
pamiętam tamto zimowe popołudnie, kiedy podając mu dłoń przedstawiłam się i z uśmiechem na twarzy odeszłam na bok, widziałam kątem oka jak patrzy, jak swoim spojrzeniem próbuje jakby przywołać do siebie. po chwili z papierosem w ręku stał już obok, odważając się złamać barierę nieznania się każdym swoim słowem powodował uśmiech, chociaż przecież tak naprawdę znaliśmy się parę godzin, czułam, że jest coś, tak wspólnego, co łączy każdą z dusz. kilka miesięcy później, to z jego uśmiechem przy swoich ustach budziłam się każdego dnia, z jego cichym szeptem w głośnikach telefonu zasypiałam. to właśnie On, nawet ten minimalny ból usiłował dzielić na pół, przy okazji biorąc w ręce odpowiedzialność za moje życie, nigdy nie pocieszał słowami, zawsze doskonale wiedział, że są nieistotne, tutaj wręcz nieważne, wystarczał jeden ruch. przyciągał do siebie i przytulając, likwidował strach przeszywający źrenice, momentami czując jego bicie serca przy swoim, ożywiał wszystko od wewnątrz. / endoftime
|
|
 |
|
może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham.
o jutrze nie myślę, bo jeszcze przede mną dzisiaj.
|
|
 |
|
jesteś jak stara piosenka, której nie słucham od dawna, ale której tekst znam wciąż na pamięć..
|
|
 |
|
i wieem że będziemy kiedyś razeem . Kurwaa .
|
|
 |
|
a Ty z minuty na minutę stajesz się dla mnie ważniejszy. ♥
|
|
|
|