 |
|
jeszcze jakiś czas temu nie miałam czasu usiąść i na spokojnie pomyśleć o problemach. nie było chwili, bym miała możliwość pobycia z samą sobą. często wychodziłam z domu, rozmawiałam przez telefon, zapraszałam znajomych do siebie lub odwrotnie. a teraz, zadręczam się wszystkim częściej. nie dlatego, że znalazłam na to czas. po prostu odeszli ludzie, którzy mieli być na zawsze. zostawili mnie Ci, którzy śmiali się nazwać przyjaciółmi. [ yezoo ]
|
|
 |
|
jest ciężko, bo ludzie, którzy uważali się za przyjaciół, odeszli. [ yezoo ]
|
|
 |
|
przykro mi tylko, że przestaliśmy ze sobą rozmawiać. że przyjaźń, którą sobie obiecaliśmy po niespełnionej miłości, nie pojawiła się. że zburzyliśmy wszystko to, co razem pielęgnowaliśmy. że nie spotykamy się, a co gorsza, nie jesteśmy nawet na 'cześć'. a najbardziej boli to, że przestaliśmy się wzajemnie szanować. oboje. [ yezoo ]
|
|
 |
- Gdybym umarła.. przyszedłbyś na pogrzeb? - Nie. - Szkoda. - Kochanie.. - Co? - Ja leżałbym obok Ciebie.
|
|
 |
Tak bardzo chciałabym móc zobaczyć jak znów się do mnie uśmiechasz.
|
|
 |
Mogłabym nie spać tylko po to, żeby słuchać jak oddychasz.
|
|
 |
A mówiłeś, że Ciebie nie można pokochać.
|
|
 |
|
żałuję tylko obietnic, które sobie złożyliśmy, bo w porównaniu do Ciebie, ja swoich potrafiłam dotrzymać. [ yezoo ]
|
|
 |
często słowa 'za późno' nie mają w sobie grama prawdy,
a zbyt wiele lenistwa
|
|
 |
ze spokojem zamknę oczy swe wiedząc, że Ty zawsze
staniesz obok mnie
|
|
 |
szeptem przynosiłeś ukojenie, pozwoliłeś uwierzyć w
przeznaczenie.
|
|
|
|