 |
|
Zdarza się On. Ten przeznaczony. Ten, dla którego będziesz najważniejsza. Poznać go bardzo łatwo. To on cię będzie szukał. To on nie pozwoli ci odejść bez adresu, telefonu, komórki, znajomości twoich ulubionych kwiatów, kolorów, książek, filmów, szkoły czy uczelni. To on cię odnajdzie, napisze, mimo że nie lubi pisać, przyjedzie - mimo deszczu, nie zapomni o twoim poprawkowym egzaminie, chorobie cioci, kłopotach na uczelni. Zadzwoni, mimo że rozmowy międzymiastowe są drogie. Jeśli cię nie będzie w domu rano, złapie cię wieczorem. Jeśli nie zastanie cię wieczorem, spróbuje rano. Albo w południe. Na imieniny dostaniesz telegram albo kwiaty przez posłańca. Albo śmieszną kartkę. Albo małą paczuszkę. Będzie pisał listy i będzie tęsknił. Nie pozwoli ci zniknąć. A jeśli już się tak zdarzy, że przewrócisz mu w głowie kompletnie, ale umkniesz mu, niepewna swoich uczuć, a on dopiero po rozstaniu zorientuje się, że warto to coś, co między wami się wydarzyło, pielęgnować - odnajdzie cię na sto procent.
|
|
 |
|
moja wyobraźnia to kopalnia pomysłów. / tonatyle
|
|
 |
|
człowiek się stale rozwija, uczy i szuka swojej drogi, ale starych ran nigdy nie zabliźni. / tonatyle
|
|
 |
|
wiesz co mnie przerasta? to, że jestem tak bardzo naiwna i zauroczona w marzeniach. wyobrażam sobie siebie w sytuacjach, które nigdy nie będą miały miejsca, z osobami z dalekiej przeszłości lub obcymi, których nigdy nie poznam. widzę, że moje plany są martwe na wstępie, ale mimo to skupiam się na nich. odsuwam rzeczywistość, błądzę gdzieś w wyimaginowanym świecie, którego pragnę ponad wszystko. tak, jeśli coś mnie w życiu zgubi, z pewnością będą to marzenia. / tonatyle
|
|
 |
|
co roku płaczę od nadmiaru emocji z jednego dnia, który na dobre odmienił moje życie. / tonatyle
|
|
 |
|
nie boli mnie mój strach. bolą mnie błędy, które popełniłam i rany osób, które skrzywdziłam. / tonatyle
|
|
 |
|
ten dzień jest szczególny. co roku zaglądam do przeszłości i wspominam tę magię, która od tamtego momentu nie pojawiła się nigdy więcej. / tonatyle
|
|
 |
|
Nie jestem szalony, interesuje mnie wolność.
|
|
 |
|
Najgorszy jest lęk przed czymś, czego nie można nazwać.
|
|
 |
|
I tylko zapalniczka rozgrzeje nasze serca.
|
|
 |
|
Nie widzę nic, boję się odbicia z lustra. Stoję zarażony zdradą którą przyniosła na ustach.
|
|
 |
|
I wzywa mnie noc, co noc. I przeobraża.
Ale nie martw się o mnie, niedługo wracam.
|
|
|
|