 |
Wiesz.. ja też bym chciała.. umrzeć z miłości
|
|
 |
Kazałeś mi zamknąć oczy i wyobrazić sobie szczęście.. Nie musiałam mówić.. Przecież wiedziałeś, że pomyślałam o tobie
|
|
 |
ten paraliżujący strach że mogę cię stracić... że masz moje serce i w każdej chwili możesz rzucić nim o podłogę.. tak po prostu odchodząc.. mimo obietnic.. mimo miłości..
|
|
 |
boję ci się zaufać. boję jak cholera.
|
|
 |
choć dzieli nas wszystko chcę dalej próbować
|
|
 |
- no mama, jeszcze jutro rano rzucisz jakimś groszem, nie ? - no, i co jeszcze ? - nie sap. ja się uczę, a ty płacisz
|
|
 |
- liczę do trzech i .. - do trzech ? szacun !
|
|
 |
A gdy już wrócisz, to usiądę Ci na kolanach, oprę moje dłonie na twoich ramionach i będę całować twoją twarz. Kawałek po kawałku.
|
|
 |
Życie nie ma obowiązku dawania nam tego,czego chcemy...
|
|
 |
Czasem kochamy w innych coś, o czym im się nawet nie śni. Albo co oni uznaliby za absurd .
|
|
 |
Z perspektywy czasu , rozwiązania pewnych spraw i sytuacji są takie oczywiste
|
|
 |
Smak miłości, która niszczy i upaja .
|
|
|
|