 |
|
Układam sobie codziennie, co Ci powiem kiedy Cię spotkam. O ile nie braknie mi powietrza...
|
|
 |
|
Myślałam, że już dawno o Tobie zapomniałam. I chuj. Tęsknię.
|
|
 |
|
Widzę, że masz bardzo silną wolę. Ja też ją mam. Tylko z jedną różnicą... Ja cierpię. Jak cholera.
|
|
 |
|
Może Ciebie mi nie brakuje. W każdym razie nie tak bardzo, jak tego, jak mnie nazywałeś. Nikt tak do mnie nie mówił, ani wcześniej ani teraz. I chyba jesteś tego świadomy, ciekawe czy teraz do niej też tak mówisz...
|
|
 |
|
nie uznaję żadnych wartości, całe moje życie to alkocholizm, cynizm, sarkazm i orgazm.
|
|
 |
|
nie płacz mała. Nie Tobie jednej życie skopało dupę. / ciamciaramciaa
|
|
 |
|
odkąd się rozstaliśmy , nienawidzę swojego telefonu . najchętniej wypieprzyłabym go do kosza , wyrzuciła przez okno , spłukała w kiblu , rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków . jak długo on może milczeć ? przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości . wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie - potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu , chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły . w domu wyłączałam dźwięk , bo mama dostawała spazmy od ciągłego pikania . teraz zwyczajnie o nim zapominam . kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki , żeby tylko nastawić budzik . potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny , a nie do wymieniania z tobą grubo ponad setek wiadomości , które mnie budziły , rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać . boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei , że pojawi się zbawienny komunikat ' masz 1 nieodebraną wiadomość . '/ryj;-*
|
|
 |
|
otwieram okienko rozmowy z Tobą, i stwierdzam, że nie mam co Ci napisać... w sumie mogłabym powiedzieć Ci, że chciałabym cofnąć czas, czy po raz któryś Cię przeprosić, ale.... co by to dało..?
|
|
|
|