 |
|
czasami myślę, że czujesz coś do mnie na swój jebany sposób. tak wiem, pojebana jestem. | popatrzwniebo
|
|
 |
|
dla wszystkich byłam tą twardą, mająca wszystko gdzieś, zimną, bezuczuciową dziewczyną, a Tobie od samego początku próbowałam pokazać prawdziwą siebie. odrzuciłeś to, teraz musi minąć dużo czasu, abym komuś pokazała prawdziwą mnie.
|
|
 |
|
choć, zaopiekuję się Twoimi oczkami, noskiem, usteczkami, czółkiem i całą tą Twoją słodką buziunią! ♥ / popatrzwniebo
|
|
 |
|
same pewne odpowiedzi, żadnych pytań.
|
|
 |
|
wiem, to już koniec. Ty nadal latasz za tamtą suką, ja zresztą też mam nowego ukochanego. jednak jakaś cząstka mnie ciągle jest w Tobie. może to już nie jest miłość. może to tylko uzależnienie, przyzwyczajenie. nie wiem. wiem tylko tyle, że na pewno nigdy o sobie nie zapomnimy. przecież nasze serca ciągle się przyciągają. my jesteśmy tylko tego nieświadomi. udajemy, gramy jak najlepiej potrafimy. tak już zostanie. nic nie da się zrobić. musi Nam starczyć wyobraźnia. to jedynie koniec naszych uczuć, ale nie więzi naszych serc. / popatrzwniebo
|
|
 |
|
Po pierwsze przyjaźń, bo bez niej nijak byłoby w życiu.
|
|
 |
|
zatrzymaj się, choć na chwilę. spójrz mi w oczy. widzisz w nich coś? widzisz w nich tą tęsknotę za Twoim ciałem? widzisz, jak Cię potrzebuję, jak bardzo potrzebny mi jesteś do przetrwania? / popatrzwniebo
|
|
 |
|
skradnij mi buziaka. ten jeden, jedyny raz. potem zapomnę o wszystkim. / popatrzwniebo
|
|
 |
|
łzy wylewają się litrami na skrawek poduszki. fajnie by było zapomnieć o Tobie. może i to jest niemożliwe, bo przecież nie da się w ciągu sekundy wymazać tych wspólnych chwil, wypowiedzianych słów a co najważniejsze - uczuć. / popatrzwniebo
|
|
 |
|
ej no. dopiero co wyjebałam Cię z głowy, a ty znowu się tam pakujesz? nie ładnie. nie tak Cię mamusia wychowała. / popatrzwniebo
|
|
 |
|
między nami zawsze będzie prawdziwie.
|
|
 |
|
po tym wszystkim zawsze mi będzie czegoś mało.
|
|
|
|