 |
|
-Kochasz mnie? -Tak. -Dlaczego? -Bo inaczej nie umiem. -No ale czemu? -Bo tak. -Jak? tak? -Tak. -Wyjaśnij mi to. -Jesteś jak powietrze. -Powietrze jest niewidoczne!... -Ale zawsze przy Tobie. -Nieodczuwalne! -Zawsze Cię otula. -Nadal nie rozumiem... -A umiesz żyć bez powietrza?
|
|
 |
|
Moje serce... Chcesz? To bierz... proszę bardzo... Jesteś pewny? Tylko ostrożnie... to ze szkła... Pragniesz tego? Musisz uważać... na wszystko co robisz... Kochasz? Tylko nie upuść... potłucze się... Na czym Ci zależy? A więc dobrze... ale nie stłucz.. Zranisz? Już go nie skleisz...
|
|
 |
|
Wikaa.! Kocham Cie... :*:*
|
|
 |
|
chodź. pójdziemy razem kraść powietrze. :):*
|
|
 |
|
- Kochasz mnie ? - Tak. - Dlaczego ? - Bo inaczej nie umiem. - No ale czemu ? - Bo tak . - Jak tak ? - Tak . - Wyjaśnij mi to . - Jesteś jak powietrze . - Powietrze jest niewidoczne . - Ale zawsze przy Tobie . - Nieodczuwalne . - Zawsze Cię otula. - Nadal nie rozumiem . - A umiesz żyć bez powietrza ?
|
|
 |
|
Leżałam na łóżku jak Królewna Śnieżka czekająca na swojego królewicza, kiedy tym bałwanom krasnoludkom wydaje się, że nie żyje.. odwróciłam się do Niego. A On zaczął się zastanawiać, czy wezme Go za królewicza czy za jednego z krasnoludków. ^^
|
|
 |
|
'namalowałam słońce na każdą porę inne.' ;*
|
|
 |
|
Przypominaj mi nieustannie, że jesteśmy tylko przyjaciółmi. Chyba że i Ty się zapomnisz. Jeśli tak, to mi nie przypominaj. Takie zapomnienie może zdarzyć się nawet najlepszym przyjaciołom.
|
|
 |
|
` mówi się: "Jak kocha to wróci", ale co gdy druga osoba pomyśli to samo ?
|
|
 |
|
idź prosto.. najpierw przez gardło, nie skręcaj prosto przez przełyk w płucach, musisz na skrzyżowaniu wjechać w drożkę między pęcherzykami powietrza, przemknąć do kanału tam razem z taką czerwonym czymś - zwanym krwią .. mknij śmiało z tłumem, jak będzie widoczna nazwa SERCE to znaczy że to TUTAJ :*
|
|
 |
|
Umarła - bo stwierdzono brak serca. Wtedy w Jego oczach pojawiły się łzy..
|
|
 |
|
- Dlaczego płaczesz? - Nie płacze! - A te łzy które Ci z oczu płyną? - To nie są moje łzy. - A czyje? - Przyłóż dłoń do piersi mojej, czujesz? - Dlaczego Ci tak serce kołacze? - To właśnie ono płacze...
|
|
|
|