 |
|
czy potrafię żyć bez tej najważniejszej osoby? nie. ja nawet nie potrafię bez niej oddychać. funkcjonować. śmiać się. przez naszą rozłąkę wpadam w coraz gorsze nałogi.
|
|
 |
|
- dzień dobry. poproszę pizzę. - tą co zawsze z siostrą Karoliną kupowałyście? - tak! kurwa tą co zawsze z byłą siostrą Karoliną zamawiałyśmy. - przepraszam, że zapytałam. - nie no kurwa nic się nie stało! prócz bolącego serca, wspomnień z tą pierdoloną pizzą i niech ją sobie Pani w dupę wsadzi! smacznego! - ale.. ale.. ja nie chciałam. - jak zwykle moja wina! .. Po przykrym incydencie z 'pizzą' nikt więcej dziewczyny nie zobaczył.
|
|
 |
|
no i pizda! jaki człowiek jest głupi.. czy ja w końcu kurwa zacznę uczyć się na własnych błędach?!
|
|
 |
|
Na pewno znasz takie noce ten,
destrukcyjny moment,
w którym każda myśl waży grubo ponad tonę
|
|
 |
|
Widzę radość i tragedię jak krupier w kasynie, patrzę wciąż na własne odbicie w witrynie. Ty dumny chodzisz jakbyś rozum chuj wie kogo zszamał. Sam się przewalisz jak sam przed sobą będziesz kłamał.
|
|
 |
|
jeszcze jedno słowo kotku, a zawołam kolegę, żeby zamknął Ci Twoje usteczka. tak jak lubisz najbardziej. tak jak robią Ci to klienci każdej nocy. przecież ubóstwiasz przychodzić nad ranem opalona od blasku latarni, czyż nie?
|
|
 |
|
laska, która nadstawia dupę nawet facetowi ze szkolnego sklepiku, obraża mnie kipiąc zazdrością. w takich momentach mam ochotę zanurzyć się w wannie po brzegi wypełnionej wódką i wkroczyć do akcji z karabinem. oczywiście tak, żeby nie połamać sobie paznokci. bo nie wybaczyłam bym suce, gdybym musiała przez nią użyć pilnika.
|
|
 |
|
Coraz częściej mam wrażenie,że na moim czole widnieje potężny,wyrazisty napis:MOŻNA SIĘ MNĄ BAWIĆ.Szkoda tylko,że nie został on napisany moją dłonią.
|
|
 |
|
Mogłabym być cała Twoja.100% mnie byłoby tylko dla Twojej dyspozycji.Byłabym na Twoją wyłączność.Całe moje ciało,cała dusza,sen,chwila zamyślenia.Od poniedziałku,do poniedziałku.Codziennie.Noc i dzień.
|
|
|
|