 |
|
Chętnie zapukałabym do Twoich drzwi z prośbą,
byś nie stracił mnie do końca.
|
|
 |
|
Nie chcę żałować żadnych chwil, choć wiem że nie było kolorowo.
|
|
 |
|
Wierzę w to, że
ludzie nie spotykają się przypadkiem.
|
|
 |
|
Chyba byłam ślepa, bo przecież skurwysyństwo masz wypisane na twarzy.
|
|
 |
|
Stoimy oboje na gruzowisku wspomnień, które nie mają już teraz żadnego znaczenia. | Jodi Picoult
|
|
 |
|
07:07 przyjemny poranek
08:08 udany dzień
09:09 przygoda
10:10 ładny chłopak
11:11 niespodzianka
12:12 nadzieja
13:13 zdradzi
14:14 myśli
15:15 pragnie
16:16 pocałunek
17:17 kocha
18:18 pocałunek
19:19 wiadomość
20:20 tęskni
21:21 planuje randkę
22:22 napisze
23:23 nie może przestać o Tobie myśleć
00:00 przyjemny sen
|
|
 |
|
-Co tam słychać?
-Wszystko w porządku.
-Opisz mi to.
-Co mam Ci niby opisywać, wszystko jestzawarte w krótkim zwrocie „w porządku”.
-Nic nie jest w nim zawarte. Nie mambladego pojęcia o czym teraz myślisz. Nie wiem gdzie jesteś, jaki zapachczujesz, czy się uśmiechasz. Czy twoje dłonie są ciepłe czy zimne. Na copatrzysz. Czy jesteś bezgranicznie szczęśliwa czy czujesz się źle. Słowo”w porządku” tak naprawdę nie mówi nic.
|
|
 |
|
Musze pogodzić się z tym, że są kobiety ode mnie lepsze. Nigdy nie będę miała pięknych włosów, a białą bluzkę zawsze poplamię. Taka już jestem.
|
|
 |
|
Życie to nie MP3, w którym możesz wybierać to, czego chcesz słuchać, tylko radio, w którym musisz zadowolić się tym, co akurat leci.
|
|
 |
|
są ludzie, z którymi od pierwszej chwili znajdujesz wspólny język. a potem bez względu na upływ czasu, dzielące was kilometry albo dni milczenia wystarczy, jedno spojrzenie i znów rozumiecie się bez słów.
|
|
 |
|
Prawdziwa kobieta ma zasady, ambicję i plany, szacunek do swojego ciała, kocha bezgranicznie i nie zawodzi. Ma również granicę wytrzymałości i nawet kochając całą duszą wybierze rozstanie zamiast bycia na drugim planie i upominanie się o czułe słowa, bo wie ile jest warta.
|
|
 |
|
– Co robisz?
– Poluję na chmury. Robiłeś to kiedyś? Kładziesz się na plecach. Koncentrujesz na chmurze. I rozbijasz ją na kawałki siłą własnego umysłu. Patrz!
|
|
|
|