 |
|
Miłość podobno uzdrawia, mi zrobiła zupełnie coś innego – zabiła mnie poprzez wyrwanie serca. Powinnam mieć stwierdzony zgon, przecież nie była życia ani we mnie ani w moich oczach. Ale to bez niej czuję się się niczym, bez miłości jestem niczym, wszystko jest niczym bez miłości. Największym horrorem jaki mógłby stworzyć świat to brak miłości na każdej z jego części. Wieczność w mroku. Wieczność w chłodzie martwych uczuć. Wieczność bez koloru i sensu. Wieczność z miną po połknięciu cytryny. Wieczność z samym sobą. Sobą pustym i nie wartym niczego. Wariactwo. Próżnia. Co sekundę popełniane samobójstwo w myślach, wciąż żyjąc. Dziękuję za roszarpanę serce i rany topione w alkoholu. Dziękuję, że nie byłem pusty jak lalka, która nie ma w sobie nic, którą kierują obce dłonie. Dziękuję i przyjdź jeszcze. Pobawimy się znowu, a potem znowu odejdziesz, ale choć przez chwilę będę w pełni człowiekiem.
|
|
 |
|
Czułeś tak kiedyś jakby wszystko wkoło było takie ciężkie i przygniatało Cię w dół o wiele mocniej, ciężej niż sama grawitacja?Jakby nawet powietrze opadało Ci na ramiona i zmuszało swoją nadludzką siłą do położenia się na deski? Jakbyś zapadał się sam w sobie, w swoich ulubionych miejscach nie mogąc odnaleźć w nich tego co tak bardzo uwielbiałeś wcześniej? Czujesz zmęczenie osadzone na końcach Twoich rzęs, wpływające do Twoich oczu i sprawiające, że stawały się czerwone bardziej od malin, a pomimo tego nie mogłeś zmusić się do snu? Zamykasz oczy, przyciskasz je starannie i masz czerń przed oczami, czerń, która zamienia się w wspomnienia, które bolą bardziej niż mocny kop w brzuch. Wspomnienia, które ciążą Ci na barkach każdego dnia. Wspomnienia, które są ranami, których nie zagoi się nigdy. Bliznami, które zawsze pozostawią ślad, choćbyś nie wiem jakich kremów i maści używał. Zamaskujesz,ale już zawsze znajdziesz miejsce, gdzie one będą. Zniszczyło Cię tak krótkie słowo – wspomnienia.
|
|
 |
|
Była zima, 4 rano. Siedzieli obaj u niej w salonie. Po chwili ona zapytała.
- kochasz mnie?
- oczywiście, że kocham!
- udowodnij- wyszedł z domu. Wrócił po 15 minutach z kwiatami.
- Nadal uważasz, że Cię nie kocham?-wybełkotał.
- Skąd ty.. skąd w ogóle znalazłeś kwiaty o tej godzinie, zimą?
- Czego się nie robi dla miłości, kochanie. -Odpowiedział i zamknął jej usta pocałunkiem.
|
|
 |
|
Pamiętasz kiedy najgorszą rzeczą jaką mogłaś usłyszeć od chłopaka to to, że jesteś głupia? kiedy Twoimi największymi wrogami było Twoje rodzeństwo.. pamiętasz kiedy najgorszy ból jaki czułeś to pieczenie zdartych kolan i łokci? i kiedy pożegnania oznaczały tylko do zobaczenia jutro?
|
|
 |
|
Podobno mam silny charakter i łatwo się nie poddaje, podobno jestem cholernie wrażliwa, łatwo mnie zranić i zniechęcić. Romantyczka.? Łatwo mnie dostrzec w tłumie, a czasem minąć w ogóle nie zauważając. Dla bliskich i przyjaciół jestem w stanie zrobić prawie wszystko. Mam swoje zdanie, zasady i zazwyczaj twardo się ich trzymam, chociaż.. zwykle szybko poznaję się na ludziach, mimo to nikogo od razu nie skreślam. Popełniam wiele błędów, często ranię i potrafię sprawić przykrość. Ufam tylko tym, którzy na to zasłużyli. Lubię wiedzieć na czym stoję. Zamykam się w pudełku marzeń, gdy jest mi źle. Każda łza, która spłynęła po moim policzku czegoś mnie nauczyła. Każda życiowa porażka mnie wzmocniła. Potrafię być wredna i złośliwa. Buduję szczęście z małych radości. Szanuję tych, którzy szanują mnie i samych siebie. Staram się niczego w życiu nie żałować, tylko czasami mi to nie wychodzi..
|
|
 |
|
Kocham i chyba to mnie zabija. Tęsknię i czasami mnie to wykańcza. Wspominam i przez to nocami zawsze płaczę. Potrzebuję tych ludzi i dlatego nie mogę bez nich żyć. Jestem słaba, ale jestem tylko człowiekiem. Staram się jak mogę, a gdy upadam, szybko wstaję. Płaczę, a chwilę później popadam w histerię i tak zwyczajnie śmieję się do łez. Krzyczę, aż zdzieram gardło, a następnie szepczę, bo słowa wypowiedziane po cichu mają największe znaczenie. Nie jestem nienormalna. Ja tylko chciałabym żeby zawsze było dobrze. Ty też, prawda? [ yezoo ]
|
|
 |
|
Wiem że czasem jestem chamska,denerwująca i że potrafię ranić.Ale jestem tylko człowiekiem a każdy człowiek rani,nie ma na tym świecie ideałów.Każdy człowiek jest inny,każdy jest mądry,ładny,inteligentny,głupi,zabawny na swój sposób.Jeśli chcemy żeby inni nas kochali,lubili to my też ich musimy kochać,jeśli chcemy być dla kimś wszystkim to ta druga osoba też musi być dla nas wszystkim.Musimy umieć kochać drugiego człowieka.Musimy kochać go za jego charakter,zachowanie ,za to że jest,po prostu za Wszystko./toolkaa
|
|
 |
|
Wiem że czasem jestem chamska,denerwująca i że potrafię ranić.Ale jestem tylko człowiekiem a każdy człowiek rani,nie ma na tym świecie ideałów.Każdy człowiek jest inny,każdy jest mądry,ładny,inteligentny,głupi,zabawny na swój sposób.Jeśli chcemy żeby inni nas kochali,lubili to my też ich musimy kochać,jeśli chcemy być dla kimś wszystkim to ta druga osoba też musi być dla nas wszystkim.Musimy umieć kochać drugiego człowieka.Musimy kochać go za jego charakter,zachowanie ,za to że jest,po prostu za Wszystko./toolkaa
|
|
 |
|
I tak się nagle wszystko urwało? Nagle się nie znamy? Że niby ta cienka linia między nami pękła?
|
|
 |
|
No pobaw się jeszcze trochę moimi uczuciami, przecież to takie fajne kurwa.
|
|
 |
|
Źle mi się śpi bez jego ‚dobranoc’. Strasznie źle. Właściwie nie śpi mi się w ogóle.
|
|
 |
|
Jeśli o mnie myślisz – przepraszam, że tracisz niepotrzebnie czas. Jeśli myślisz, że się we mnie zakochałeś – przepraszam za to złudzenie, na pewno szybko minie. Jeśli boli Cię serduszko od tych słów – przepraszam, że je napisałam. Jeśli przeze mnie kiedykolwiek będziesz czuł smutek – przepraszam, że jestem, ze spotkałeś mnie na swojej drodze życia…
|
|
|
|