 |
|
Podziwiała go i była strasznie o niego zazdrosna. Chciała go mieć tylko dla siebie. Chciała, żeby żadna kobieta nie poznała go bliżej i nie dowiedziała się, jaki jest. Czuła, że każda, która go pozna, także zechce mieć go tylko dla siebie. / "Zespoły napięć" - Wiśniewski.
|
|
 |
|
Marudzicie, że kobiet nie da sie zrozumiec . Z wami wcale nie jest lepiej . -.-
|
|
 |
|
szczerość może i boli, ale przynajmniej wiesz na czym stoisz
|
|
 |
|
Czasem najtrudniej jest postawić kropkę... Nadużywamy wtedy przecinków chcąc przedłużyć to, co już dawno powinno mieć swój koniec...
|
|
 |
|
ludzie zapomną co mówisz, co robisz, ale nigdy
nie zapomną tego, jak się przy Tobie czuli.
|
|
 |
|
pomyśleć, że Bóg stworzył człowieka by ranił
|
|
 |
|
Kłócili się, było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię, tak mocno, że aż się cofnął, ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1,80 cm krzyczało coś do niej powodując, że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą, a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się,ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi,słyszała, jak głośno oddycha,a jego oczy zdawały się mówić, że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni, kiedy krzyknęła najgłośniej, jak mogła "Kocham Cię! No kocham Cię, do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham, no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.
|
|
 |
|
Kocham Cię . Przebijesz to ?
|
|
 |
|
- Maaaaaaaaaaamo , wychodzę!
- Z przyjaciółmi?
- Nie , z terrorystami .
|
|
 |
|
Niesforna księżniczka dumnie idąca przez świat. Pyskata, bezczelna, mająca dużo wad..
|
|
 |
|
Na nogach rurki, spodnie z krokiem lub krótkie spodenki.Ulubione trampki lub skejty.Bielizna i luźna koszulka. Rozpuszczone włosy i poprawione oczy tuszem. W słuchawkach rap, a w głowie ogrom nieprzyzwoitych myśli. W ręce puszka, w którą wybija rytm. Stwierdzisz że jest egoistką, cwaniarą i ma wszystko głęboko gdzieś? Nie. Ja po prostu staram się tego nie okazywać. Chowam wszystko w środku . Egoistka? Jeśli moje zachowanie uważasz za egoistyczne, wiedz że to z Tobą jest coś nie tak. Cwaniara? Bywa. Jestem jaka jestem, a Tobie nic do tego.
|
|
 |
|
Mieli zgaszone światło, wszędzie zapalone świece z aromatem róż , w tle wydobywała się romantyczna muzyka. W zasięgu swojego wzroku mieli tylko siebie, nie widzieli po za sobą nikogo innego, tylko swoje twarze, na których promieniało szczęście. Zaczął muskać lekko wargi ukochanej później przeobraził wszystko w namiętny pocałunek. Nie mogli się od siebie oderwać, choćby na chwilę. Cały czas czuli swoją bliskość, była w Jego ramionach wtulona już na zawsze. Lubił bawić się Jej włosami, mówić jak pięknie wygląda, gdy nie są ułożone idealnie, bo dla niego zawsze jest wyjątkowa. Patrzył na swoją miłość, jak najcenniejszy skarb, który jest tylko Jego wart, nie potrafił wyobrazić sobie, że trzymałby inną rękę w tym momencie, w którym przysięgał miłość, której nie porwie nawet wiatr, ani nie przerwie świat. Zatapiali swoje czyste myśli w setkach pocałunkach do końca świata który nawet jeszcze nie nadszedł.
|
|
|
|