 |
|
Mogłabym wypowiedzieć wojnę . Mogłabym się kłócić . Mogłabym krzyczeć , wyzywać , bluźnić w ich kierunku . Mogłabym nie przesypiać nocy , Mogłabym się przejmować , Mogłabym chodzić i każdemu mówić jak było naprawdę. Mogłabym ukazać ich ciemną stronę , zdjąć im maski z twarzy . Mogłabym gardzić nimi . Mogłabym być arogancka i knuć intrygi przeciwko nim . Mogłabym. Ale nie jestem jedną z nich .
|
|
 |
|
podporządkują się tym innym , bo inaczej wypadną z gry , z gry o wspinanie się na szczyt .Na szczyt sztucznych chwil .
|
|
 |
|
i będzie jak dawniej , przestańmy się spieszyć , zacznijmy od nowa ,od tych małych rzeczy .
|
|
 |
|
a dziś , nie są wstanie wypowiedzieć dziękuję , nie są wstanie przyznać się do błędów.
|
|
 |
|
nie zadawaliśmy pytań nie prowadziliśmy gier , dziś kalkujemy wszystko ...
|
|
 |
|
nie marnuj szans
teraz tylko marnujesz czas
rób to co idzie z serca prosto
bo kiedyś szanse się skończą..
|
|
 |
|
Życie to nie biling, doceń ulotność w jednej chwili.
|
|
 |
|
Wyobrażałam sobie Ciebie z różnymi dziewczynami, i wiesz co? Ze mną było Ci najlepiej. ? / DORIS
|
|
 |
|
Nawet nie chce mi się płakać. Rozczarowana też nie jestem. Przecież wiedziałam, że tak będzie. / doris
|
|
 |
|
bohaterowie zwykłych dni we własnej bajce, a Ty, śpisz?
|
|
 |
|
Ludzie w snach ciężkich jak w klatkach krzyczą.
Usta ściśnięte mamy, twarz wilczą,
czuwając w dzień, słuchając w noc.
|
|
 |
|
To ulica pokazała mi, co to równia pochyła
To coś czego nie widziałem wcześniej i w życiu nie chciałbym dotknąć
Drogowskazy pomyliły ścieżki i kierują pod prąd
Moją mapą jest sumienie, więc błądzę
Intuicja szkicuje mi plany działań i kłamię
Czemu znów mrużę oczy
|
|
|
|