 |
|
oddaje Tobie siebie.
|
|
 |
|
czy wy też nie macie paska powiadomień ? ;/
|
|
 |
|
spotykaliśmy się , przytulaliśmy , ufaliśmy sobie bezgranicznie , całowaliśmy , kochaliśmy, mogliśmy patrzeć na siebie całymi dniami , spędzaliśmy czas razem , chodziliśmy za rękę , martwiłeś się o mnie , krzyczałeś , po czym od razu przepraszałeś . a potem ? a potem pojawiła się ona . / paktoofoonika
|
|
 |
|
nie ma to jak prosić o dodanie do obserwowanych, o zacytowanie, danie plusika. żałosne, haha. / paktoofoonika
|
|
 |
|
mężczyzna , którego kocham najbardziej na świecie ? MÓJ TATA ! ♥
|
|
 |
|
mój błogi sen przerywa dźwięk znienawidzonej melodyjki - budzik nalega na rozstanie z łóżkiem i tą cudownie ciepłą kołdrą. wyłączam go, z 'kurwa,zamknij się' na ustach. przecieram oczy i idę do łazienki. spoglądam w lustro, poprawiając niezdarnego koka. myję się, po czym stwierdzam, że makijaż jest moim obowiązkiem - robię to dla społeczeństwa, przecież każdy nie może umrzeć na zawał. idę do kuchni mówiąc 'dzień dobry' do ścian, bo jak zwykle nikogo nie ma. parzę kawę, i siadając przy oknie obserwuję sąsiada, który od rana robi coś na podwórku. wracam do pokoju i kładąc się na łóżko mówię sama do siebie: ' no dawaj, ubieramy się '. wstaję, i podchodząc do szafy drę się na pół domu:' nie mam się w co ubrać', po czym wkładam na siebie dużą bluzę i spodnie i biorąc torbę wybiegam na autobus, w pośpiechu zakładając kurtkę. zaczynam nowy dzień - i jest trochę inny niż te kiedyś, bo w żadnej jego sekundzie nie ma Ciebie./ veriolla
|
|
 |
|
stoi Leszek i ziomów ma przy boku przede mną, czarny blat przeorany zebrą z gładkich toreb…w nosach słomki z baniek przeznaczonych na pęknąć przy wtórze szkła koloru mydlanych oper
|
|
 |
|
Przegrywa ten, któremu zależy bardziej.
|
|
 |
|
Fajnie to czasem tak po prostu poczuć się dla kogoś ważnym.
|
|
 |
|
moje sumienie waży więcej ode mnie i c*uj kompleksów nie mam, czuję sie nieźle z tym.
|
|
 |
|
świat jest dziwny, więc czas pieprzyć jutro ;)
|
|
|
|