 |
|
zrób coś z tym, od wieków nie widziałem Cie szczęśliwej.
|
|
 |
|
nie mów mi co jest słuszne, wystarczająco długo myślę o tym, zanim usnę.
|
|
 |
|
niepewność pochopnych decyzji niszczy naszą codzienność.
|
|
 |
|
niby już przyzwyczaiłam do tych ciągłych rozczarowań, a za każdym razem boli tak samo.
|
|
 |
|
i byłoby dobrze, gdyby nie fakt, że jest chujowo.
|
|
 |
|
czuła przeszywający ból w okolicy lewej strony klatki piersiowej. wiedziała, co ją czeka.
|
|
 |
|
wolałabym złamać sobie rękę niż zaufać tobie jeszcze raz
|
|
 |
|
usiadła i zastanawiała się , kim dla niego jest .
|
|
 |
|
✉ nowa wiadomość, i ta nadzieja że to od Ciebie .
|
|
 |
|
miło mi Cię, pustko gościć w moim sercu. zaparzyć herbaty?
|
|
 |
|
- ej, spokojnie! mama zawsze mi powtarzała: wszystko zaczyna się od marzeń.. - taa, a mi zawsze powtarzała: nie garb się .
|
|
 |
|
chcę być tam, gdzie marzenia się spełniają.
|
|
|
|