 |
|
I tak brną w to razem, ale w przeciwne strony. Ona zagubiona i on zagubiony. Tego samego chcą i tak samo się boją. Wielka miłość traktowana jak znajomość.
|
|
 |
|
I tak brną w to razem, ale w przeciwne strony. Ona zagubiona i on zagubiony. Tego samego chcą i tak samo się boją. Wielka miłość traktowana jak znajomość.
|
|
 |
|
Przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy. Po drugim, będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy. Po trzecim, będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił. Po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię. Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć, że go kocham. Po szóstym zadzwonię i opowiem mu, jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję, że nie ma go przy mnie i nie widzi,jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu.
|
|
 |
|
Czasem brakuję mi tchu żeby wziąć te wszystkie zmartwienia, błędy, rozczarowania na jeden wdech.
|
|
 |
|
Tylko to co zapuściło w nas korzenie będzie niemożliwe do usunięcia. Nawet zakopane głęboko, kiedyś znów wykiełkuje.
|
|
 |
|
Nie wiedziała, co nią kieruje. Czasami nie poznawała samej siebie - zupełnie jakby kierowała nią zupełnie inna, obca osoba
|
|
 |
|
nie wiesz jak było zamknij mordę, bo pożałujesz.
|
|
 |
|
Zawsze trzeba pamiętać kto był, gdy nikogo nie było.
|
|
 |
|
Nie będę walczyć o coś, co mnie niszczy.
|
|
 |
|
wydawało mi się, że moja miłość jest zbyt silna, by mogło ją cokolwiek pokonać, a pokonała ją Twoja nienawiść.
|
|
 |
|
Rzeczywistość budzi mnie swym czułym spierdalaj.
|
|
|
|