 |
|
Jak czytam te wasze kłótnie to jednocześnie mi was żal i śmieję się. Robić problemy o byle co, wy w ogóle wiecie do czego ta strona służy? Chyba nie bardzo, może czas trochę pomyśleć, dorosnąć i nie robić głupich spin o byle gówno. Zaczyna się to robić wkurwiające. Nie ma problemów to sobie go tworzycie, no i po co? Ja się kurwa pytam po co? Żeby zabłysnąć? To gratuluję osiągnięcia dna i debilizmu. Pozdrawiam i proszę ogarnijcie. | desperacko
|
|
 |
|
tak bardzo nienawidzę siebie. dlaczego ? dlatego , że kłądąc się wieczorem katuje swoją psychikę wspomnieniami. przed oczami mam obraz tego jak było kiedyś. przypominają mi się te cudowne chwile i ryczę, jak dziecko - zatykając twarz poduszką, by przypadkiem ktoś nie usłyszał.
|
|
 |
|
Proszę Boga, nigdy więcej, niech nie pozwoli
na to, by ktoś trafił w moje serce.
|
|
 |
|
uzależnił mnie bardziej niż przewidywałam tego dnia, kiedy go poznałam.
|
|
 |
|
Ucieczka nigdy nie jest najlepszym wyjściem, ale zdarza się, że bywa jedynym
|
|
 |
|
i mam nadzieję, że pewnego dnia obudzisz się z myślą :
tak cholernie za nią tęsknię
|
|
 |
|
doprowadzasz mnie do szaleństwa. do obłędu. do utraty tchu.
|
|
 |
|
gdy idę, cały czas potykam się o Nasze wspomnienia
|
|
 |
|
były takie ramiona, co słodkim smakiem obejmowały moje usta. były takie
oczy, co wypalały dziury w moich myślących skroniach. były takie uśmiechy,
co porywały za sobą w przepaść. byłeś taki Ty - ale już Ciebie nie ma.
|
|
|
|