 |
Jest kilka takich osób, których ruszyć nie dam. A jak już ktoś kurwa spróbuje to niech spierdala ode mnie jak najdalej tylko potrafi
|
|
 |
lubie ten moment kiedy nikt nie wie o co chodzi, a ja smieję się jak debiil . ;D
|
|
 |
Wieeem , wieeem .. Potrafie zepsuĆ humor , a nawet bardzoo zraniĆ .. Ale pomyśl o Tym , ze Ty też kiedyś mi too robiłeś .. i too własnie ''Dzieki'' Tobie się taka stałaam .. !
|
|
 |
- Co jest Twoim marzeniem? - Pocałunek przy ogromnej ulewie. A Twoim? - By właśnie zaczęła się ta ulewa.
|
|
 |
wbiegła do domu trzaskając drzwiami. ominęła drętwo słowa mamy i uciekła do swojego pokoju. zamknęła drzwi energicznie wyrywając całą szufladę z biurka. wypadło z niej tyle fascynujących rzeczy, jej wspomnienia, marzenia i On. spojrzała na Jego zdjęcie niespodziewanie wbijając nóż w Jego serce. uśmiechnęła się po czym ostrzem zaatakowała swoją rękę. oparła głowę o ścianę biorąc do ust jakiegoś wyszukanego jointa. dopiła resztę czystej kończąc zabawę na swej ręce. wydukała tam Jego imię. spojrzała na swoją dłoń momentalnie rozpłakując się we własne dłonie. ' cholera ' szepnęła , ' mówisz, że już się nigdy nie zobaczymy .. ? ' powiedziała trzymając w dłoni przebite zdjęcie z uśmiechem na Jego twarzy . ' mam nadzieję, że chociaż na pogrzeb przyjdziesz ' wyszeptała wbijając ostrze w serce.
|
|
 |
Tak jestem pojebana, wredna, gruba, niegrzeczzna, niecierpliwa, ale czy potrafisz powiedzieć mi to prosto w twarz ?
|
|
 |
- nie uważasz, że za parę lat słowa 'kocham Cię' będą brzmieć tak zwyczajnie jak 'kanapka z serem'? - kanapka z serem. - ja Cię też kanapka z serem.
|
|
 |
Pamiętasz jak to było w szkole ? znałam jego plan na pamięć , zawsze wiedziałam gdzie spędza przerwy i "całkiem przypadkiem" wpadałam na niego. wiesz , nic oprócz miejsca się nie zmieniło. znam na pamięć dni w których tam jest, siedzi zawsze w tym samym miejscu a ja " całkiem przypadkiem" jestem zaskoczona naszym spotkaniem.
|
|
 |
Pamiętasz jak to było w szkole ? znałam jego plan na pamięć , zawsze wiedziałam gdzie spędza przerwy i "całkiem przypadkiem" wpadałam na niego. wiesz , nic oprócz miejsca się nie zmieniło. znam na pamięć dni w których tam jest, siedzi zawsze w tym samym miejscu a ja " całkiem przypadkiem" jestem zaskoczona naszym spotkaniem.
|
|
 |
- Kocham Cię... - Ja Ciebie też... - Tak bardzo jak ja..? - Jeszcze bardziej... - Można kochać bardziej niż do nieskończoności ?
|
|
 |
- Ona ma trzy serca... - Jak to trzy..? - Swoje, od urodzenia. Moje, od ponad roku. I... - I..? - I nasze wspólne, to na srebrnym łańcuszku...
|
|
 |
Zjadam kolejną kostkę czekolady i uświadamiam sobie, że nawet ona nie jest w stanie poprawić mi humoru kiedy nie ma Ciebie...
|
|
|
|