 |
będę siedzieć i organizować zbieg okoliczności. tylko i wyłącznie po to, żebyś nachylił się nade mną i szepnął, że jestem tą na którą czekałeś.
|
|
 |
nie kłamię mówiąc, że nie mogę żyć bez Ciebie. to nie jest kwestia tego, że mogę ale nie chcę. nie potrafię. nie wyobrażam sobie, podnieść rano powiek i nie zacząć się zastanawiać nad tym czy też już się obudziłeś. nie wyobrażam sobie, nie napisać do Ciebie smsa przypominając o moim uczuciu względem Ciebie, które czasami mnie niszczy bardziej niż najgorsze świństwo ingerujące w nasz organizm. nie umiałabym Cię spotkać na ulicy i nie podbiec po drodze prawie zwracając przepełniające mnie szczęście i nie rzucić Ci się na szyję i powiedzieć jak Cię kocham, mając świadomość że pewnie znienawidziłeś już te 2 słowa przez ich codzienny nadmiar, jak najbardziej znienawidzone przez Ciebie pomidory. nie umiałabym. nie chcę się uczyć. nie chcę zapominać. bo szczęście nie jest nam dane po to, żeby się go wyzbywać w jakiejkolwiek postaci. nawet wspomnień.
|
|
 |
Każde szczęście ma swoją datę ważności .
|
|
 |
Nie napiszę. Nie chcę się narzucać.' Pomyśleli oboje.
|
|
 |
Czasami jedna osoba sprawia że świat staje się lepszy.
|
|
 |
Lubił nie dawać znaku życia i zostawiać ją samą na długi czas, mając wyjebane na wszystko co z nią związane, później wracać i mówić puste przepraszam, upierając się przy kocham, które działało na nią jak lekarstwo.
|
|
 |
I nagle byłem gotów grać o wszystko,
I nawet jeśli to największy błąd
Gdy kocha się naprawdę
Cała reszta to blade tło
|
|
 |
Wierzyłam Twym słowom gdy czule do mnie mówiłeś
Wierzyłam i czułam Twe ciało, gdy przy mnie byłeś
Nie mogę zrozumieć, co z nami na prawdę się stało
Nie mogę zapomnieć tych dni, tych chwil
Chodź dzisiaj prawdę znam...
|
|
 |
Kochała... Czekała...
Tęskniła... Śniła...
Płakała... Cierpiała...
A to wszystko przez miłość... Nie zawsze kończy się szczęśliwie.
|
|
 |
Najlepszym lekarstwem na kompleksy jest kochający mężczyzna ; )
|
|
 |
-bądź moim przeciwieństwem.
- a dlaczego?
- bo przeciwieństwa się przyciągają.
|
|
 |
To idź do niego. Powiedz, że go kochasz, że chcesz mu rodzić dzieci i przygotowywać chleb z salcesonem do roboty
|
|
|
|