 |
|
i powiedz Ty mi, mój mały kolorowy świecie, co ja mam z Tobą zrobić, jak mnie ta Twoja miłość tylko, kurwa, śmieszy ? ;b
|
|
 |
|
stałam całą noc w kolejce do apteki po lek co namaluje mi szczęścia brzeg . wiesz, kiedy byłam już przy końcu, tuż tuż, doszłam do wniosku, że jest mi niepotrzebny. Przecież jestem szczęśliwa. Dziwne, nie? A to jedno opakowanie niech zostanie w zapasie, w razie napadu smutku. Tak, on tam będzie. Bo każdy ma swoją własną aptekę ze szczęściem. Uwierzysz?
|
|
 |
|
czy można się w jakikolwiek sposób przygotować na nadchodzące zmiany?
|
|
 |
|
to raczej smutne niż śmieszne...
|
|
 |
|
i wzięło mnie dzisiaj na te pieprzone sentymenty.
|
|
 |
|
nie bój się, ukołyszę cię do snu.
|
|
 |
|
Istnieje wielkie zapotrzebowanie na osobną czcionkę do sarkazmu.
|
|
 |
|
Nie ma gorszego uczucia od tej milisekundy, w której wiesz, że zginiesz, po tym, jak twoje krzesło trochę za bardzo odchyliło się do tyłu.
|
|
 |
|
Koszule się brudzą. Bielizna się brudzi. Spodnie? Spodnie nigdy się nie brudzą, możesz je nosić po wieki.
|
|
 |
|
Czasami oglądam film, który widziałem już za młodu i zdaję sobie sprawę, że nie miałem wtedy pojęcia, o co w nim chodziło.
|
|
|
|