 |
|
lubię jesienne wieczory. ta cała aura, kiedy to siedzę na bujanym fotelu, okryta kocem, popijając herbatę i patrząc na kominek. wszystko byłoby idealnie, gdyby nie fakt, że nawet w płomieniach od czasu do czasu mignie mi gdzieś twój uśmiech przez co zaczynam zastanawiać się, czemu nie jesteś obok / przypadkowa .
|
|
 |
|
uwielbiam w tobie wszystko, zaczynając od dołeczków, które powstają, zawsze, gdy układasz usta w uśmiech, który jest tylko dla mnie, przez ramiona, które tak często mnie oplatają i mogłabym tak wymieniać ci jeszcze co w tobie kocham, wolę jednak po prostu zachować to dla siebie, uświadamiając sobie z każdym dniem, że bezwiednie robisz coś, co kocham / przypadkowa .
|
|
 |
|
a ja lubię wieczory kiedy nie mogę spać. lubię wtedy zamykać oczy i wyobrażać sobie jakby to było. lubię cię wtedy idealizować i mimo, że wstając rano jest mi jeszcze trudniej o tobie zapomnieć, czekam tylko, by móc położyć się w łóżku i śnić na jawie / przypadkowa .
|
|
 |
|
i nawet po przeczytaniu z wikipedii znaczenia tego słowa, nadal mogę powiedzieć, że jesteś moim prywatnym fetyszem / przypadkowa .
|
|
 |
|
najlepsze w komediach romantycznych jest to, że mimo wszystkich denerwują te szczęśliwe zakończenia i tak oglądają, z nadzieją, że ich równie absurdalna sytuacja jak ta przedstawiona w filmie się zmieni i na koniec i oni będą mieli to szczęście żyć długo i szczęśliwie / przypadkowa .
|
|
 |
|
jeśli w stanie zakochania nawet robienie biszkoptów jest niebezpieczne, to chyba spasuje. / przypadkowa .
|
|
|
|