 |
|
i nie zapominaj, że ktoś lubił cię nieco za bardzo / przypadkowa .
|
|
 |
|
natychmiastowe łzy w oczach, gdy usłyszałam że kolejna para jednak do siebie wróciła. czemu nie mogłoby być podobnie u nas? / przypadkowa .
|
|
 |
|
i ta dziwna aura, kiedy mijają się dwie osoby, którym na sobie zależy, ale przez wzgląd na osoby trzecie to ukrywają / przypadkowa .
|
|
 |
|
pamiętam jak zdradziłeś mi swoje pragnienie, w którym miałam uczestniczyć. już rozumiesz? szkoda mi tego co miało być, a nie było / przypadkowa .
|
|
 |
|
jesteś mi tak samo potrzebny jak wynalezione na strychu moje stare śpioszki. mam sentyment, przez który nie mogę się ciebie pozbyć / przypadkowa .
|
|
 |
|
- miłość to choroba. muszę się wyleczyć. - pomogę. ewentualnie też jakoś zachoruje. - ta, chyba na grypę / przypadkowa z najwspanialszą
|
|
 |
|
zaufanie? sorry chłopcze, zostawiłam w innych spodniach / przypadkowa .
|
|
 |
|
miłość to rozsiewająca się za pomocą słabego wirusa choroba, a jak dobrze wiemy z każdej można się wyleczyć / przypadkowa
|
|
 |
|
To wieczna niespodzianka w życiu nie ma nic na pewno.
|
|
 |
|
Witaj w teatrze lalek, elita w pierwszych rzędach.
|
|
 |
|
Znowu wszystko się popierdoliło,
znów się upiłem i zbyt późno wróciłem
|
|
 |
|
Nie ustawiam się z jutrem na wódę i browar, bo czas mnie nie zmienił, czas mnie wychował .
|
|
|
|