 |
|
to koniec! zabiliśmy w sobie wszystko. to koniec! mogliśmy więcej, przykro.
|
|
 |
|
po prostu już mam dość, i to wszystko chyba się rozpadnie, przecież nie można utrzymać miłości na głupim "przepraszam skarbie"
|
|
 |
|
niedobór Ciebie, masakrycznie zaburzający normalną egzystencję!
|
|
 |
|
jak mi mówią Ty musisz ja mówię niekoniecznie.
|
|
 |
|
dobry dzień , zapraszam do mnie , drzwi są otwarte
chodź przeżyj to , zobacz czy zachodu to warte
|
|
 |
|
jak chcesz się pobawić ludźmi, to sobie kurwa w simsy zagraj.
|
|
 |
|
Bo dziś tak łatwo stracić swą twarz
i z dnia na dzień kimś innym się stać.
|
|
 |
|
karmił ją nadzieją robiąc z niej
nałogową narkomankę bez perspektyw na lepsze jutro.
|
|
 |
|
Przyzwyczaj się - facet to tępy chuj
i ZAWSZE najbardziej ma Cię w dupie wtedy,
kiedy Tobie najbardziej zależy ...
ale wróci , każdy pies wraca. :)
|
|
 |
|
i mam rozumieć, że skoro nie jest różna godzina z minutami to o mnie nie myślisz, tak? poświęcasz mi aż jedną minutę na kilka godzin, nie doceniałam cię / przypadkowa
|
|
|
|