 |
|
Emanował namiętnością skroploną winem.
|
|
 |
|
Zobaczysz mnie wtedy gdziekolwiek nie spojrzysz, usłyszysz mnie nawet jak nie będziesz słuchać, Czegokolwiek sie nie dotkniesz, to jakbyś mnie poczuł bo to nie jest takie proste zapominać o ludziach.
|
|
 |
|
Było fajnie ale już sie skończyło, umówmy się, że co było to było. Zróbmy tak żeby wspominać to dobrze. Zamiast o głupoty wciąż wszczynać kłótnie , może kiedyś napijemy się wódki.
|
|
 |
|
Emanowała namiętnością skroploną winem.
Wiem, że pachniała jak Paryż choć nigdy tam nie byłem...
|
|
 |
|
Pocałunek jest jak obietnica.
To tak jakbyś powiedział: *Tak, będę Cię kochać.*
|
|
 |
|
-Skąd wiesz, że go kochasz?
-Bo gdy ktoś mówi *miłość* ja słyszę Jego imię.
|
|
 |
|
Kręcę się w kółko i śmiejąc się, krzyczę, że jest zajebiście. To nic, że w środku coś rozpieprza mnie na kawałki. W życiu trzeba być twardym...
|
|
 |
|
Czasem mówimy, że brak nam słów, a tak naprawdę to po prostu chciałoby się kurwa esej napisać.
|
|
 |
|
I usilnie próbuję się w Tobie nie zakochać, bo nie ma niczego gorszego, niż zepsucie przyjaźni miłością.
|
|
 |
|
Bo ja lubię do Ciebie pisać. Z różnych powodów. Między innymi dlatego, że chcę, żebyś wiedziała, że myślę o Tobie. To dość egoistyczna pobudka, ale nie mam zamiaru się jej wypierać. A myślę dużo i często. Właściwie myśli o Tobie towarzyszą mi w każdej sytuacji. I nie masz pojęcia, jak bardzo jest mi z tym dobrze. A przy okazji wymyślam różne rzeczy. Z którymi też przeważenie jest mi dobrze. Bo bardzo wysoko cenię fakt, że zaistniałaś w moim życiu. Ostatnio zresztą trudno używać słów takich jak „cenię”. Ostatnio czasami wydaje mi się, że słowa są za małe. Dlatego dziękuję Ci. Dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lekkim wzruszeniem za to, że jesteś. I że ja mogę być. / samotność w sieci.
|
|
 |
|
gdyby odległość pomnożyć przez nasze zaangażowanie bylibyśmy niemalże w sobie. /slowemnieogarniesz
|
|
|
|