 |
|
tam gdzie nie było nikogo teraz musisz stanąć Ty, przed chciwością i zazdrością szczelnie pozamykaj drzwi.
|
|
 |
|
jedna tym wszystkim rządzi zasada: prawda jest tam gdzie ludzi gromada.
|
|
 |
|
plotki dają ludziom małą złudną siłę ale szybko tracą moc. po co obsmarowujesz ciągle cudzy tyłek?
na swoim masz tysiące krost. myślisz, że kontrolujesz swoje otoczenie jeżeli o kimś wszystko wiesz,
mówię Ci, stary, że to gówno prawda, a Ty ze smakiem je zjesz.
|
|
 |
|
w jego oczach było coś dziwnego, coś niepewnego, coś cholernie przyciągającego./61sekund
|
|
 |
|
Najgłębiej patrzą te oczy, które najwięcej płakały...
|
|
 |
|
- powiedz , że nie pozwolisz tego spieprzyć . - szepnął cicho a ona wtuliła twarz w jego tors wzbraniając się przed uronieniem kilku łez . - spójrz na mnie . - złapał jej twarz w swoje dłonie czekając , aż wreszcie na niego spojrzy . - spójrz na mnie , słyszysz ? . - powtarzał . wzbraniała się przed spojrzeniem w jego oczy . patrząc w nie straciłaby racjonalne myślenie . - obiecaj kurwa , że nie pozwolisz tego nikomu spieprzyć . - wciąż mówił , a ona zwyczajnie milczała zagryzając wargi i bardziej przytuliła go do siebie . nie obiecała . pierwszy raz nie posłuchała serca .
|
|
 |
|
kiedy byłam mała często w wakacje nocowałam poza domem . ukochana babcia kładła mnie do łóżka w ogromnym pokoju , całowała w czoło mówiąc : - dobranoc kruszynko . - i wychodziła . kiedy zamykała wielkie , białe drzwi , mogłam zacząć płakać . tęsknota za mamą była wręcz nie do zniesienia . chowałam główkę w puchową poduszkę i cichutko łkałam . wmawiałam sobie , że zamknę oczka , szybko zasnę i jak się obudzę to będzie już rano i zobaczę się z mamą . cóż , historia lubi się powtarzać . tyle , że nie tęsknię za mamą , tylko za tobą . wycieram mokre policzki w poduszkę , ale nie mogę sobie wmówić , że jak się obudzę to cię zobaczę , bo nie wiem , kiedy się spotkamy , czy spotkamy się kiedykolwiek . to o wiele gorsze wiesz ? niby jestem starsza , a huja sobie radzę - zapewne byłam silniejsza w wieku pięciu lat .
|
|
 |
|
czasem dopiero gdy dopadną Cię konsekwencje jakiegoś czynu, uświadamiasz sobie że nie warto było się upierać przy swoim. /ilovehaiti.
|
|
 |
|
kecz mi if ju ken. -> łap mnie, jeśli jesteś kenem, a jeśli pasztetem - wypieradalaj. ;]
|
|
 |
|
uzależniłam się od najmocniejszego narkotyku - miłości . / meineammenmarchen .
|
|
|
|