głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ladydancing

Wodka  seks  dragi  kurwy. I się zastanawiam czemu wtedy byłem taki smutny.

lizzie dodano: 1 tydzień temu

Wodka, seks, dragi, kurwy. I się zastanawiam czemu wtedy byłem taki smutny.

Próbowaliście kiedys stanąc przed lustrem i porozmawiac ze sobą? Pod koniec każdego dnia spojrzeć sobie w twarz  powiedziec  co zrobiliście dobrze  albo co zjebaliście?  O tyle  o ile to pierwsze będzie łatwe  i w chuj narcystyczne nawiasem mówiąc   to osobiście uważam  że odrobine ważniejsze jest to drugie. Nie  nie chodzi o skupianie się na błędach  zamiast na sukcesach. Chodzi o to  aby po powiedzeniu sobie „ Paula  zjebałaś dzisiaj to i to. Może i tamto. No i to też.” umieć dodać „ Naprawisz to jutro.”  i to zrobić. Jest to trudne  ale uczy wybaczania sobie  przyznania się samemu sobie do blędu. Uczy  by błedy naprawiać. Nie oszukujmy się  powtarzanie pare dni pod rzad  że zjebaliśmy tą samą rzecz jest słabe. Cel jest taki  by to co dzisiaj jest zjebane  jutro było sukcesem.  Jeśli Wam się uda to  śmiało  zjarajcie sobie blanta w nagrode. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 1 tydzień temu

Próbowaliście kiedys stanąc przed lustrem i porozmawiac ze sobą? Pod koniec każdego dnia spojrzeć sobie w twarz, powiedziec, co zrobiliście dobrze, albo co zjebaliście? O tyle, o ile to pierwsze będzie łatwe( i w chuj narcystyczne nawiasem mówiąc), to osobiście uważam, że odrobine ważniejsze jest to drugie. Nie, nie chodzi o skupianie się na błędach, zamiast na sukcesach. Chodzi o to, aby po powiedzeniu sobie „ Paula, zjebałaś dzisiaj to i to. Może i tamto. No i to też.” umieć dodać „ Naprawisz to jutro.” i to zrobić. Jest to trudne, ale uczy wybaczania sobie, przyznania się samemu sobie do blędu. Uczy, by błedy naprawiać. Nie oszukujmy się, powtarzanie pare dni pod rzad, że zjebaliśmy tą samą rzecz jest słabe. Cel jest taki, by to co dzisiaj jest zjebane, jutro było sukcesem. Jeśli Wam się uda to, śmiało, zjarajcie sobie blanta w nagrode.|k.f.y

Zawsze byłam przekonana  że artyści widzą więcej. Mają ten szósty zmysł. Zmysł piękna. Fenomen artyzmu polega na tym  że sztuka nigdy nie pochodzi ze szczęścia  lecz zawsze jest piekna. Artysta najpotworniejszy ból świata przedstawi tak  że  jego odbiór i współodczuwanie zabarwią się pozytywnie. Odbiorca będzie w pewien sposób szczesliwy  że tak piękny ból może podziwiać i nad nim kontemplować . Sztuka ucisza rozsądek  a otwiera serce. k.f.y

kid.from.yesterday dodano: 1 tydzień temu

Zawsze byłam przekonana, że artyści widzą więcej. Mają ten szósty zmysł. Zmysł piękna. Fenomen artyzmu polega na tym, że sztuka nigdy nie pochodzi ze szczęścia, lecz zawsze jest piekna. Artysta najpotworniejszy ból świata przedstawi tak, że jego odbiór i współodczuwanie zabarwią się pozytywnie. Odbiorca będzie w pewien sposób szczesliwy, że tak piękny ból może podziwiać i nad nim kontemplować . Sztuka ucisza rozsądek, a otwiera serce.|k.f.y

Zasadzimy drzewo. Jabłonkę. Upieczemy chleb i zjemy go z masłem gdy będzie jeszcze gorący. Zawiesimy hamak. Zerwie się sznurek od naszego latawca bez wstążek które urwałam przejeżdżając po nich rowerem. Będziemy brodzić stopami w zimnej wodzie potoku w Bieszczadach. Przejdziemy pieszo przez całą Portugalię. Adoptujemy kota i nazwiemy go Kinia nawet jeśli to będzie on. Napiszemy tekst kołysanki. Pójdziemy na ryby zimą i złowimy Karpia  ale wypuścimy go bo przecież to niehumanitarne zjeść go w Wigilię. Ulepimy bałwana na łące. I jeszcze nauczysz mnie parkować. Zapiszemy się na kurs gotowania i skończymy go z wyróżnieniem  a potem upijemy się tanim winem nad Wisłą. Złapiemy szczęście.. a nie. Już złapaliśmy. bekla

bekla dodano: 1 tydzień temu

Zasadzimy drzewo. Jabłonkę. Upieczemy chleb i zjemy go z masłem gdy będzie jeszcze gorący. Zawiesimy hamak. Zerwie się sznurek od naszego latawca bez wstążek które urwałam przejeżdżając po nich rowerem. Będziemy brodzić stopami w zimnej wodzie potoku w Bieszczadach. Przejdziemy pieszo przez całą Portugalię. Adoptujemy kota i nazwiemy go Kinia nawet jeśli to będzie on. Napiszemy tekst kołysanki. Pójdziemy na ryby zimą i złowimy Karpia, ale wypuścimy go bo przecież to niehumanitarne zjeść go w Wigilię. Ulepimy bałwana na łące. I jeszcze nauczysz mnie parkować. Zapiszemy się na kurs gotowania i skończymy go z wyróżnieniem, a potem upijemy się tanim winem nad Wisłą. Złapiemy szczęście.. a nie. Już złapaliśmy./bekla

Wiesz  że to miłość  kiedy zaczynasz tęsknić już jakiś czas przed pożegnaniem. Lub kiedy słuchasz go i czujesz  że mogłabyś tak do końca. Kiedy milczycie  będąc obok siebie i to w zupełności wystarcza. Kiedy denerwuje cię jak nikt inny  ale wciąż go kochasz. Kiedy ciężko ci jest mu odmówić  bo wiesz  że zrobiłabyś dla niego wszystko. Kiedy wystarczy jeden telefon  a ty już stoisz pod jego drzwiami i absolutnie nie jest to bycie jego pieskiem na każde zawołanie  tylko świadomość  że on chce cię właśnie teraz  obok  w tym miejscu  a bycie przy nim jest najwspanialszym miejscem na ziemi. Kiedy patrzysz w jego oczy i widzisz tą pewność. Kiedy uśmiecha się do ciebie i wiesz  że już nigdy żadne inne usta nie ujmą cię swoim urokiem w ten sposób.   yezoo

yezoo dodano: 1 tydzień temu

Wiesz, że to miłość, kiedy zaczynasz tęsknić już jakiś czas przed pożegnaniem. Lub kiedy słuchasz go i czujesz, że mogłabyś tak do końca. Kiedy milczycie, będąc obok siebie i to w zupełności wystarcza. Kiedy denerwuje cię jak nikt inny, ale wciąż go kochasz. Kiedy ciężko ci jest mu odmówić, bo wiesz, że zrobiłabyś dla niego wszystko. Kiedy wystarczy jeden telefon, a ty już stoisz pod jego drzwiami i absolutnie nie jest to bycie jego pieskiem na każde zawołanie, tylko świadomość, że on chce cię właśnie teraz, obok, w tym miejscu, a bycie przy nim jest najwspanialszym miejscem na ziemi. Kiedy patrzysz w jego oczy i widzisz tą pewność. Kiedy uśmiecha się do ciebie i wiesz, że już nigdy żadne inne usta nie ujmą cię swoim urokiem w ten sposób. [ yezoo ]

Ulżyło mi. Nie ukrywam  że przez chwilę nawet się cieszyłam  że poczuł w końcu to samo co ja przez Niego. Zrozumiał jak wielki ból może zadać osoba  którą się kocha. I żałowałam  że to nie ja sprawiłam mu ten ból. Ale żal mi Go  bo wiem jak cierpi. Bo znam doskonale ten ból  który nie pozwala spać po nocach. Wyobraża sobie  że będzie mógł z Nią jeszcze być  gdy tylko tego zachce  ale to złudne. W końcu to zrozumie. Przestanie czuć cokolwiek i nie będzie chciał już takiego życia. Zapragnie czegoś więcej niż to  co już zna  bo to uczucie już nigdy nie będzie jak dawniej. Będzie naznaczone zdradą i brakiem zaufanie  być może nawet przyzwyczajeniem  które zacznie być uciążliwe. Dojdzie do wniosku  że zasługuje na coś lepsze. Tak albo nie. W moim przypadku na razie nie stać mnie na jakiekolwiek uczucie. Pustka  którą pragnę żeby ktoś w końcu wypełnił  jest nie do zniesienia. Ale to minie. Lizzie

lizzie dodano: 2 tygodnie temu

Ulżyło mi. Nie ukrywam, że przez chwilę nawet się cieszyłam, że poczuł w końcu to samo co ja przez Niego. Zrozumiał jak wielki ból może zadać osoba, którą się kocha. I żałowałam, że to nie ja sprawiłam mu ten ból. Ale żal mi Go, bo wiem jak cierpi. Bo znam doskonale ten ból, który nie pozwala spać po nocach. Wyobraża sobie, że będzie mógł z Nią jeszcze być, gdy tylko tego zachce, ale to złudne. W końcu to zrozumie. Przestanie czuć cokolwiek i nie będzie chciał już takiego życia. Zapragnie czegoś więcej niż to, co już zna, bo to uczucie już nigdy nie będzie jak dawniej. Będzie naznaczone zdradą i brakiem zaufanie, być może nawet przyzwyczajeniem, które zacznie być uciążliwe. Dojdzie do wniosku, że zasługuje na coś lepsze. Tak albo nie. W moim przypadku na razie nie stać mnie na jakiekolwiek uczucie. Pustka, którą pragnę żeby ktoś w końcu wypełnił, jest nie do zniesienia. Ale to minie./Lizzie

CZ1 Kiedy zrozumiałam  że go kocham? Możesz powiedzieć  że to dziwne  ale ja wiedziałam od samego początku  od kiedy tylko przemknął się korytarzem do swojego pokoju gdy się wprowadzał. To było szybkie spotkanie  krótka rozmowa i spokojny dzień  ale gdy zobaczyliśmy się po raz pierwszy ja czułam  że w powietrzu unosi się wyjątkowość. Za każdym razem gdy wchodziłam do mieszkania zerkałam na półkę czy jego buty stoją na swoim miejscu. Każdą chwilę z nim miałam za konieczną by mój dzień zaliczyć do miłych i on chyba czuł to samo bo ani jednej kolacji beze mnie nie zjadł. Rzucał mi kasztanami w ścianę i tytułując panią pytał czy może nie mam ochoty zjeść czegoś bo jak coś to on robi herbatę więc zaprasza do towarzystwa. Lubiłam właśnie te towarzystwo i ten uśmiech na jego twarzy gdy słuchałam jak to właściwie zbudowany jest silnik w samochodzie.

bekla dodano: 29 stycznia 2017

CZ1 Kiedy zrozumiałam, że go kocham? Możesz powiedzieć, że to dziwne, ale ja wiedziałam od samego początku, od kiedy tylko przemknął się korytarzem do swojego pokoju gdy się wprowadzał. To było szybkie spotkanie, krótka rozmowa i spokojny dzień, ale gdy zobaczyliśmy się po raz pierwszy ja czułam, że w powietrzu unosi się wyjątkowość. Za każdym razem gdy wchodziłam do mieszkania zerkałam na półkę czy jego buty stoją na swoim miejscu. Każdą chwilę z nim miałam za konieczną by mój dzień zaliczyć do miłych i on chyba czuł to samo bo ani jednej kolacji beze mnie nie zjadł. Rzucał mi kasztanami w ścianę i tytułując panią pytał czy może nie mam ochoty zjeść czegoś bo jak coś to on robi herbatę więc zaprasza do towarzystwa. Lubiłam właśnie te towarzystwo i ten uśmiech na jego twarzy gdy słuchałam jak to właściwie zbudowany jest silnik w samochodzie.

CZ2 Całkiem się zatraciłam w tych brązowych oczach  ale chociaż myślałam w życiu nie powiedziałabym na głos  że ja coś może więc ten.. Ale przyszedł ten dzień a w zasadzie trzy dni bo jednego zabrał mnie na nocne zwiedzanie i na tej górze tak wiało  swoją drogą nie weszłąbym na żadną górę gdyby nie on i to że w końcu mnie tam zabrał. W każdym razie tam tak wiało i ja chciałam żeby mnie przytulił  tylko odwagi mi zbrakło i z tego co teraz wiem to jemu też. No i się rozeszło  trochę smutno mi było bo wróciliśmy do mieszkania i znów dzieliła nas ściana  w którą systematycznie rzucaliśmy kasztanami. Tylko drugiego dnia  to był wolny dzień  on wyszedł ze znajomymi a ja miałam plan by odpocząć bo studia zaczęły się miesiąc wcześniej a ja już byłam trochę przytłoczona i zmęczona nie ma co się oszukiwać.

bekla dodano: 29 stycznia 2017

CZ2 Całkiem się zatraciłam w tych brązowych oczach, ale chociaż myślałam w życiu nie powiedziałabym na głos, że ja coś może więc ten.. Ale przyszedł ten dzień a w zasadzie trzy dni bo jednego zabrał mnie na nocne zwiedzanie i na tej górze tak wiało- swoją drogą nie weszłąbym na żadną górę gdyby nie on i to że w końcu mnie tam zabrał. W każdym razie tam tak wiało i ja chciałam żeby mnie przytulił, tylko odwagi mi zbrakło i z tego co teraz wiem to jemu też. No i się rozeszło, trochę smutno mi było bo wróciliśmy do mieszkania i znów dzieliła nas ściana, w którą systematycznie rzucaliśmy kasztanami. Tylko drugiego dnia, to był wolny dzień, on wyszedł ze znajomymi a ja miałam plan by odpocząć bo studia zaczęły się miesiąc wcześniej a ja już byłam trochę przytłoczona i zmęczona nie ma co się oszukiwać.

CZ3 W każdym razie on wyszedł a ja coś robiłam i jak już się wykąpałam to drzwi miałam delikatnie uchylone i on wróćił dość wcześnie i od razu chciał mi coś ważnego powiedzieć. No więc wszedł i usiadł na tym łóżku moim na któym lubiłam jak siadał bo już wcześniej to robił  nawet drzemał kiedyś tak się wciągnął w rozmowę. Wracając do sedna bo to sedno właśnie wtedy powstało on został w końcu w tym pokoju i nie wychodził już z niego do rana.  Tak więc gdy już nadszedł poranek to żadna ściana nas nie dzieliła  był on i ja i w zasadzie to wtedy ja jeszcze nie rozumiałam czy tego chcę. Nie zrozum mnie źle bo ja wiedziałam to dzień i dwa wcześniej ale tej nocy bałam się bo znałam miłość trochę od złej strony. Tylko że on wiedział wtedy za mnie i przez najbliższy czas  to dodawało skrzydeł bo ciężko jest czasem samemu coś wiedzieć jak jest się zranionym. Tak więc to już tak zostało i teraz niesamowicie się czuję z myślą i w ogóle z tymi całymi uczuciami bo one są całe  ani trochę częściowe.

bekla dodano: 29 stycznia 2017

CZ3 W każdym razie on wyszedł a ja coś robiłam i jak już się wykąpałam to drzwi miałam delikatnie uchylone i on wróćił dość wcześnie i od razu chciał mi coś ważnego powiedzieć. No więc wszedł i usiadł na tym łóżku moim na któym lubiłam jak siadał bo już wcześniej to robił, nawet drzemał kiedyś tak się wciągnął w rozmowę. Wracając do sedna bo to sedno właśnie wtedy powstało on został w końcu w tym pokoju i nie wychodził już z niego do rana. Tak więc gdy już nadszedł poranek to żadna ściana nas nie dzieliła, był on i ja i w zasadzie to wtedy ja jeszcze nie rozumiałam czy tego chcę. Nie zrozum mnie źle bo ja wiedziałam to dzień i dwa wcześniej ale tej nocy bałam się bo znałam miłość trochę od złej strony. Tylko że on wiedział wtedy za mnie i przez najbliższy czas to dodawało skrzydeł bo ciężko jest czasem samemu coś wiedzieć jak jest się zranionym. Tak więc to już tak zostało i teraz niesamowicie się czuję z myślą i w ogóle z tymi całymi uczuciami bo one są całe- ani trochę częściowe.

CZ4 No i morał pewnie chcieć to byście chcieli więc ja wam powiem  czekajcie. Bo ja byłam zraniona i to bolało jak miliony pocisków które trafiają w serce jeden za drugim pogłęgiając Twoje cierpienie. Byłam zraniona i może warto powiedzieć  że nie tak do końca przez jakiegoś faceta  trochę przez siebie też i to że nie do końca umiałam tak jak powinnam darzyć uczuciem. Byłam zbyt samolubna  zazdrosna  uparta i aktorką byłam przede wszystkim jak wiele kobiet bo jak czujesz że należy się obrazić to się obrażasz i właśnie tak robiłam chociaż to było całkiem bez sensu przecież. Jak czujesz że powinnaś się obrazić dla zasady to idź popatrz przez okno dwie minuty a potem odwróć się i powiedz  czuję  że to co zrobiłeś było niewłaściwe i chciałabym żebyś tak nie robił .

bekla dodano: 29 stycznia 2017

CZ4 No i morał pewnie chcieć to byście chcieli więc ja wam powiem- czekajcie. Bo ja byłam zraniona i to bolało jak miliony pocisków które trafiają w serce jeden za drugim pogłęgiając Twoje cierpienie. Byłam zraniona i może warto powiedzieć, że nie tak do końca przez jakiegoś faceta- trochę przez siebie też i to że nie do końca umiałam tak jak powinnam darzyć uczuciem. Byłam zbyt samolubna, zazdrosna, uparta i aktorką byłam przede wszystkim jak wiele kobiet bo jak czujesz że należy się obrazić to się obrażasz i właśnie tak robiłam chociaż to było całkiem bez sensu przecież. Jak czujesz że powinnaś się obrazić dla zasady to idź popatrz przez okno dwie minuty a potem odwróć się i powiedz "czuję, że to co zrobiłeś było niewłaściwe i chciałabym żebyś tak nie robił".

CZ5 W przypadku naszego związku to działa idealnie bo on wtedy mówi dajmy na to  zrobiłem to bo nie pomyślałem ale poczułem się też sprowokowany i nie chcę żebyś tak robiła.  i właśnie w tym momencie kończą się nasze kłótnie i nikt tu nie jest złym człowiekiem bo wszystko jest jasne i resztę dnia możemy już się przytulać bo my uwielbiamy się przytulać. Wiecie  że ja nigdy ale to nigdy nie byłabym chyba o niego zazdrosna? Nawet gdyby spał z jakąś niesamowitą pięknością w jednym łóżku ja po prostu powiedziałabym okej. Bo ja mu wierzę i on wierzy mi. Bo jakby chciał mnie zdradzać  zostawiać  ranić to by mi powiedział a ja powiedziałabym co prawda może ze łzami ale zrozumieniem  idź. . Trochę to może od wieku zależy  trochę od dojrzałość ale ja wiem  że jeśli to miałby nie być on to gdzieś jest ktoś kto byłby tym co jest dla mnie stworzone.

bekla dodano: 29 stycznia 2017

CZ5 W przypadku naszego związku to działa idealnie bo on wtedy mówi dajmy na to "zrobiłem to bo nie pomyślałem,ale poczułem się też sprowokowany i nie chcę żebyś tak robiła." i właśnie w tym momencie kończą się nasze kłótnie i nikt tu nie jest złym człowiekiem bo wszystko jest jasne i resztę dnia możemy już się przytulać bo my uwielbiamy się przytulać. Wiecie, że ja nigdy ale to nigdy nie byłabym chyba o niego zazdrosna? Nawet gdyby spał z jakąś niesamowitą pięknością w jednym łóżku ja po prostu powiedziałabym okej. Bo ja mu wierzę i on wierzy mi. Bo jakby chciał mnie zdradzać, zostawiać, ranić to by mi powiedział a ja powiedziałabym co prawda może ze łzami ale zrozumieniem "idź.". Trochę to może od wieku zależy, trochę od dojrzałość ale ja wiem, że jeśli to miałby nie być on to gdzieś jest ktoś kto byłby tym co jest dla mnie stworzone.

CZ6 Tym bardziej cieszy mnie to  że każdego dnia budząc się słyszę  wyznanie miłości ale nie takie zwykłe  Kocham Cię  rzucone w stronę ściany  tylko piękne  Żaden poranek bez Ciebie nie potrafi być tak dobry jak ten z Tobą  wypowiedziane ze szczerością w oczach któą ja widzę i czuję i którą Kocham w nim niesamowicie. I to uczucie  że ja wiem że on nigdzie się ode mnie nie wybiera dodaje sił można prawie powiedzieć nadprzyrodzonych i szczęście takie i spokój całkowicie uskrzydlający. Całkiem sporo jesteśmy razem  mieszkaliśmy razem nawet jeszcze ze sobą nie będąc i znamy się jak sądzę od każdej strony nie wiedząc z której najbardziej.

bekla dodano: 29 stycznia 2017

CZ6 Tym bardziej cieszy mnie to, że każdego dnia budząc się słyszę, wyznanie miłości ale nie takie zwykłe "Kocham Cię" rzucone w stronę ściany, tylko piękne "Żaden poranek bez Ciebie nie potrafi być tak dobry jak ten z Tobą" wypowiedziane ze szczerością w oczach któą ja widzę i czuję i którą Kocham w nim niesamowicie. I to uczucie, że ja wiem że on nigdzie się ode mnie nie wybiera dodaje sił można prawie powiedzieć nadprzyrodzonych i szczęście takie i spokój całkowicie uskrzydlający. Całkiem sporo jesteśmy razem, mieszkaliśmy razem nawet jeszcze ze sobą nie będąc i znamy się jak sądzę od każdej strony nie wiedząc z której najbardziej.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV