 |
|
-Córeczko, czy Ty przypadkiem nie jesteś w ciąży?
- Przypadkiem, to na pewno nie.
|
|
 |
|
Ostatnio stwierdziłam, że dzięki rapowi stałam się silniejsza. Nauczyłam radzić sobie sama ze swomi problemami. Nie jestem jeszcze w tym bardzo dobra, ale staram się. Dziękuję.
|
|
 |
|
najbardziej boli gdy dobiegają mnie dźwięki piosenki, którą razem słuchaliśmy, gdy ktoś wymieni tytuł filmu, o którym rozmawialiśmy, gdy poczuję zapach perfum, których używał, gdy gdzieś usłyszę jego imię.
|
|
 |
|
mam cały poraniony nadgarstek, a w pokoju odpadł mi tynk ze ściany. uderzam pięścią w ścianę za każdym razem, gdy o tobie pomyślę. taka moja osobista terapia szokowa. miałeś zacząć mi się kojarzyć z bólem - poskutkowało. ale nawet w formie cierpienia jesteś zachwycający.
|
|
 |
|
przytuliłam go po raz ostatni. nic nie zrobiłam, a przecież czułam, że go tracę.
|
|
 |
|
te oczy. te włosy. te ruchy. ten uśmiech. to spojrzenie. ten On.
|
|
 |
|
Kto miłości nie zna, ten żyje szczęśliwy. I noc ma spokojną i dzień nie tęskliwy.
|
|
 |
|
kochałam kiedy przytulałeś się do mnie i powtarzałeś, że "jest zajebiście".
|
|
 |
|
chyba do końca życia będę się jarać, że to właśnie ja mogłam dotykać twoich wyjebanych włosów, pomagać ci sciągać tą ciepłą bluze i całować w policzek ale tak inaczej. inaczej niż wszystkich.
|
|
 |
|
wiesz, zabrałaś mi Go. zabrałaś kogoś, dzięki komu mogłam funkcjonować. kogoś dzięki komu wstawałam z uśmiechem i dzięki komu nie zasypiałam - bo rzeczywistość była tak piękna, że nie było czasu na sen. kogoś dzięki komu nauczyłam się walczyć z przeciwnościami losu i wyciskać z życia jak najwięcej.
|
|
 |
|
Kochałam Jego bokserki, perfumy, t-shirty i za duże bluzy.
|
|
 |
|
dlaczego ja tak cierpię a ty jesteś taki szczęśliwy?
|
|
|
|