 |
|
Byłem tam, widziałe je, obie stały przy samochodzie uśmiechając się tak słodko. Stałem i patrzyłem na nie, a gdy nasz wzrok sie spotkał uśmiechnąłem sie i spuszczając lekko głowę w dół podszedłem do nich. Objąłem pierwszą z nich i złożyłem jej życzenia, przecież dziś moja mała siostrzyczka stawała się już starszą damą, której serce pragnąłem kraść codziennie. Potem mój wzrok skupił się na niej. Co rzuciło mi się w oczy to fakt, że była sama i zastanawiałem sie przez moment, czy nie potrzebuje rycerza, który ją obejmie i dzisiejszej nocy porwie na parkiet. Ona wtedy uśmiechnęła się i podając mi rękę pociągnęła za sobą. Obejrzałem się do tyłu patrząc na przyjaciółkę, która posłała mi oczko. Czułem się dziwnie zaplątany w świat, do którego zawsze tak chciałem wejść, ale przecież drzwi były zamknięte. Potem przetańczyliśmy całą noc. Czułem jej oddech na swojej szyi i bicie serca, które pulsowało mi na klatce piersiowej, gdy ją przytulałem. Poczułem się od bardzo dawna szczęśliwy. // nic_n
|
|
 |
|
"księżyc zabarwiony kolorem Twoich niebieskich oczu, tylko on nocami odgania mnie od tęsknoty. myślami uciekam gdzieś daleko nie panuje nad sobą. to właśnie w tych chwilach przestaje istnieć dla mnie świat. gwiazdy łamią światło i ukazują mi jak na zdjęciu Twoja postać. oddech zaczyna mi falować i podskakuje do jego granic,powietrze nie smakuje już tak samo.trace pamięć w głowie tylko myśli że to jednak ona jest pięknem tego świata."-dla.niej
|
|
 |
|
"to usta, dla zakochanych jedyny legalny narkotyk na tej ziemi."-dla.niej
|
|
 |
|
"Kocham Cie jak słońce Jamajkę Kocham Cie jak marihuana fajkę Kocham Cie jak struny bałałajkę ♥"-ramona_23
|
|
 |
|
Mam ochotę wyjść, zamówić samochód na teraz, mocno złapać Twoją dłoń i wyjechać. Bez pytań, bez tłumaczeń, bez strachu. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Nie podejmował żadnych starań, nie przychodził, nie dzwonił, nie prosił, nie przesiadywał pod moimi drzwiami, nie było Go przez sześć dni, dał mi spokój, nigdy nie czułam się bardziej źle. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Już nie mam wątpliwości - On szukał przygody. I chyba zdawałam się być tą najbardziej naiwną, najłatwiejszą do zdobycia, i chyba musiałam sprawiać wrażenie dziewczyny nazbyt cichej, delikatnej, chorobliwie spokojnej, a jednak z czymś, co potrafiło Go dotknąć. I błędnie myślałam przez ten cały czas, że to co słyszę z Jego ust jest prawdą, obietnicą, założeniem, mocnym i stanowczym postanowieniem bycia razem na przyszłe chwile. Pokaleczył mnie, wszystko było tak bardzo jasne i widoczne, że nie potrafiłam zasnąć już tak spokojnie, jak kiedyś, nie mogłam spojrzeć na ludzi, na siebie, niczego nie chciałam oglądać. Nie dziwisz mi się, pewnie przeżyłaś to samo, nadal przeżywasz, żyjesz tym i chyba nigdy nie będzie inaczej. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
"nie zapomnę mojego pierwszego papierosa z wami, wspólne wagary, nie jeden przypal z nauczycielami. mogę płakać i żałować że nie spędzimy kolejnych lat razem ale świat będzie głuchy na to. zawsze mnie w środku będzie mnie uwierać myśl o tym że już nigdy nie wybuchniemy śmiechem na lekcji, zaufałem temu klimatowi lecz zostanie on zapomniany i wszystko w nim zaśnie."-dla.niej
|
|
 |
|
"o całe 3 lata chce cofnąć czas, wejść do klasy jak gdyby nigdy nic uśmiechnąć się i nasycić się tą chwilą, pomarzyć można. czas wypruł w nas dziurę smutku i przywiązania do was którą niemożliwie będzie załatać. nie zapytał nas o zgodę czy może tak zrobić, lecz wszystko powoli minie nasze troski wrzucimy w rytm dnia, smutek przeistoczymy w łzy a naszą obawę przed tęsknotą za wami i pustym dniem zamienimy w.. tego się nie da zamienić to już w nas pozostanie przez długi czas."-dla.niej
|
|
|
|