 |
Wiesz, chcę wiedzieć jak całujesz, bo dostaję świra
|
|
 |
nie umiem zrobic nic z tym, że czekam i czekam
|
|
 |
Pamiętasz kochanie ułoży się co by się nie działo, tego nie da się posklejać, to już popękało
|
|
 |
Boże niech się zmieni coś
Nie chcę żeby tak było wciąż
|
|
 |
Boże niech się zmieni coś
Nie chcę żeby tak było wciąż
|
|
 |
Życiowy sarkazm, diabeł zna się na żartach
|
|
 |
Słuchaj zawsze tego co podpowie serce, nie daj sobą manipulować nigdy więcej
|
|
 |
Szczali na nią, pluli jej w twarz pełni wstrętu, zwykły kawałek mięsa dla spaczonych klientów.
|
|
 |
To moje słowa, które dobrze znacie Zapamiętajcie kto wróg, a kto przyjaciel
|
|
 |
Nie chcę prawić morałów, bo sam nie jestem święty, w górę szkło, wypijmy za błędy.
|
|
 |
I nawet jak się położę to jestem od ciebie wyższy
|
|
 |
Życie kiedyś da Ci mocny znak by je docenic
|
|
|
|