 |
|
"Zamiast rzucić w ogień Twój pierwszy list albo go zanieść matce, ośmieliłam się go otworzyć. To właśnie było moją winą i reszta była już tylko nieuchronnym skutkiem. Chciałam sobie zakazać odpowiedzi na te nieszczęsne listy, których nie potrafiłam nie czytać. To straszne pasowanie się ze sobą nadwerężyło mi zdrowie. Ujrzałam przepaść, w którą miałam się rzucić. Zdjęło mnie obrzydzenie do siebie samej, ale nie mogłam się odważyć na odprawienie cię. Wpadłam w jakąś rozpacz, wolałam wtedy, abyś nie żył, niż żebyś do mnie nie należał."
|
|
 |
|
Chciałabym stworzyć z nim pewną relację. Spotykać się pod pewnym pretekstem, rozmawiać długo o niczym, czasami pokazywać, że coś jest na rzeczy. Nieśmiało śmiać się z tych bredni i dziecinnych zagrań. Udawać, że jest dobrym kolegą i tyle. Kochać się w nim potajemnie. Przyłapywać go na spojrzeniu, długim, intensywnym i jakby z treścią. Robić coś razem, nieświadomie uprawiać ogród, z którego kiedyś może wyrosną dorodne marchewki. / k.sz
|
|
 |
|
Jestem rozchwiana emocjonalnie. Dziś Cię kocham, jutro znienawidzę, pojutrze poślubię innego. / k.sz
|
|
 |
|
Zdawało mi się, że każdy wie dokąd ma iść i co ma robić, tylko ja jeden nie. — "Tato" William Wharton
|
|
 |
|
Nie mam do niego żalu. Zniszczył mi życie, ale ono widocznie miało zostać zniszczone. Widocznie miałam być wiecznie nieszczęśliwa. Po tym co mnie spotkało powinnam doceniać najmniejszy detal w życiu, ale nie potrafię. Nie zasługuję na życie.
|
|
 |
|
a może jestem beznadziejna, niekonsekwentna, trochę jakby debil... / k.sz
|
|
 |
|
"Czuję się jak ktoś przegrany, w tłumie ludzi niewidzialny. Chyba jestem niepotrzebny. Jest mnie coraz mniej". ~ Myslovitz
|
|
 |
|
"Czuję, że nie mam po co żyć. I to nie tak, że za chwilę mi minie. To jedna z tych spraw, od których nie mogę uciec."
|
|
 |
|
"Chcę znów wierzyć, że warto walczyć o jutro, że trzeba żyć..."
|
|
 |
|
Nie jestem dziewczyną, z którą ktoś chciałby się związać. Nie mam czasu ani skłonności do romantycznych uniesień, a jeśli umawiam się z kimś - jedyne czego szukam, to towarzystwa i nic więcej.
|
|
 |
|
"Dlaczego tak trudno umrzeć?"
|
|
 |
|
15 listopada 2012: "Tak bardzo chciałabym być kimś innym. Tak cholernie nienawidzę tego kim jestem." nic się nie zmieniło od tamtego czasu
|
|
|
|