 |
|
nieobecność nie oznacza przecież zapomnienia
|
|
 |
|
dzisiaj dobrych wiadomości nie będzie, świat płonie
|
|
 |
|
wygląda na to, że czasami, jeśli pragniesz czegoś za mocno, tym bardziej nic z tego nie wychodzi
|
|
 |
|
zależało mi na kimś, kto będzie moją kotwicą, wiesz? kto będzie dzwonił dzień w dzień z pytaniem, czy wszystko w porządku, pobiegnie w środku nocy do apteki, gdy zachoruję, będzie tęsknił, jak wyjadę i kochał, bez względu na wszystko
|
|
 |
|
ze mną można tylko w oddali znikać cicho
|
|
 |
|
czasami mi smutno i też nie mam gdzie z tym pójść
|
|
 |
|
znów owinęłam się szczelnie w swoją własną osobowość
|
|
 |
|
wierzę w nas bardziej niż w miłość, bo miłość jest jak człowiek, chwilą co nie godzi się na to, że musi ginąć
|
|
 |
|
tęsknie, a czas płynie w zwolnionym tempie, we mnie, myśl, że przyspieszył bym go chętnie
|
|
 |
|
mam w dłoni Twoją dłoń, przy skroni Twoją skroń, Słońce nie wschodzi, jesteś moją gwiazdą - płoń
|
|
 |
|
prawdopodobnie mógłbym Cię poznać, ale nie dosłownie
|
|
|
|