 |
oh oh, grateful for your existence, faithful no matter the distance:*
|
|
 |
nic się nie zmienia; jedynie punkt widzenia, tok myślenia
|
|
 |
Są chwile, kiedy nie wiemy jak ułożyć myśli, żeby nie bolało.
|
|
 |
otwieram butelkę i puszczam stare klasyki, coś mi przypomina o Nim i o tym, jak zostałam z niczym
|
|
 |
jesteśmy młodzi, łapmy chwile.. pytasz po co? na pewno będzie spoko, raz się żyje
|
|
 |
odchodziłam pewna siebie nie wiedząc czemu nie słucham rad tak, nie słuchałam przemów, sto razy w tą samą rzekę, bez grama tlenu
|
|
 |
zintegrujmy się ze światem.. wiesz, zero emocji, maksymalny poziom wrażeń, chcesz ?
|
|
 |
świat dokoła jest jak makowe pole, narkotyczna łąka, łatwo wciąga mnie
|
|
 |
najpierw odstaw red bulla, którego pijesz z rana, papierosa, po którego sięgasz też nie zapalaj, odpuść kawę, alkohol, nie skręcaj jointów, wszystko jest dla ludzi, ale zacznij od początku, weź głęboki oddech..
|
|
|
|