 |
cześć robaczku,jesteś najważniejszy.
|
|
 |
ona jest płaska,a ty płytki.proste.
|
|
 |
Mamo. Patrzę w lustro i widzę jak dorosłem. Zamykam oczy i widzę jak ubrany w mały garniaczek stałem przed lustrem z Tobą. Trzymałaś mnie za ramię i wzruszona mówiłaś, że wyrosłem Ci na mądrego chłopca. Miałem chwilę potem odebrać nagrodę za wygrany konkurs, konkurs, który wygrałem dla Ciebie, jak każdy inny. Otwieram oczy, dziś Ciebie nie ma. Dziś też mam garnitur, ale urosłem, mam zarost i przybyło mi trochę muskulatury. Nie uśmiecham się już jak wtedy i nie mam tej dłoni, tak ważnej. Nie wiem czy dziś jesteś wzruszona i dumna. Nie wiem czy wg Ciebie teraz wyrosłem na mądrego faceta. Wiem tylko tyle, że bardzo Cię kocham i tęsknię. Tęsknię tak, że co sekundę pęka mi serce, coraz bardziej, coraz mocniej, coraz boleśniej. Z przepaści, które tworzą się w sercu sączy się krew i ma upływ we łzach na policzkach. Muszę być twardy jak chuj. Muszę stać twardo i nie upadać, żeby nie zawieźć.Wycieram oznaki zwątpienia z policzek i kroczę dalej, choć może następny krok będzie skokiem w przepaść.
|
|
 |
Za każdym razem rozchodzimy się, by do siebie wracać. Jeszcze zanim się skończy kłótnia ja już chcę Cię przepraszać. Mam trudny charakter i jestem tego świadom. [Bezczel]
|
|
 |
Nie mogę sobie wybaczyć niektórych rzeczy, uwierz, choć wiem, że ciężko uwierzyć w niektóre rzeczy, co mówię. Wiem, że trudno wymazać przykre wspomnienia. Są bolesne jak spacer na boso po rozżarzonych kamieniach. [Bezczel]
|
|
 |
Pomimo mych wad wciąż mnie kochasz bezgranicznie. Jesteś jak rzadki kwiat w ogrodzie botanicznym. Tak wiele bym dał, by wymazać wszystkie krzywdy, te złe wspomnienia stłamsić gdzieś, a zostawić te najlepsze. [Bezczel]
|
|
 |
Nie możemy istnieć bez siebie jak bez nocy dzień, jak bez ciemności światłość, jak bez życia śmierć. Wiem, że rany na sercu przeze mnie zadane się goją powoli i wiem, że to boli. Ty jesteś moją ostoją i chociaż nasze życia to walka dwóch różnych światów, moje życie bez Ciebie byłoby jak ogród bez kwiatów. [Bezczel]
|
|
 |
To uczucie, kiedy coś każe Ci wziąć długopis do ręki i pisać dla Niej... [nocjestdlamnie]
|
|
 |
Pozwól naprawić mi to, co we mnie zepsute. [Małpa]
|
|
 |
Idźmy, świata podłość zamieniajmy w uśmiech. [Skor]
|
|
|
|