 |
|
Teraz już nie łączy nas nawet adres zamieszkania. Więzy krwi, może, chyba, pięćdziesiąt procent moim genów jego pochodzenia. Zero rozmów, zainteresowania, a przy jakimkolwiek przypadkowym, wymuszonym kontakcie jedynie trochę krzyku, spin. Ojciec? No nie żartuj, że do tej rangi mam podnosić człowieka, który jedyne, co przyłożył do mojego wychowania, życia to trochę pieniędzy oraz przyrodzenie jednej nocy.
|
|
 |
|
Tak musiało być, ale wiem jedno. Ktoś taki jak ty, już nigdy nie pojawi się w moim życiu.
|
|
 |
|
Nie chcę, żebyś kochał kogoś innego niż mnie.
|
|
 |
|
Tak musiało być, ale wiem jedno. Ktoś taki jak ty, już nigdy nie pojawi się w moim życiu.
|
|
 |
|
Cały czas myślę co robi, tęsknie i nie daje już sobie rady. Ale tak go nienawidzę, za wszystko.
|
|
 |
|
Wiesz czego brakowało w naszym związku oprócz zaufania ? Szczerych rozmów.
|
|
 |
|
- Zapomniałaś o nim ? - Nie. Zrozumiałam, że walenie pięściami, płakanie po nocach, krzyczenie z bólu w niczym mi nie pomoże.
|
|
 |
|
Starałam się walczyć o ten związek, żeby ta miłość nie wygasła a zaufanie tak po prostu zniknęło. Miałam nadzieje ale powinnam być świadoma tego, że samej mi się nie uda. I to właśnie wtedy zrezygnowałam, nikogo nie da się zmusić do miłości.
|
|
 |
|
Naprawdę staram się zapomnieć, ale nie potrafię. Każde miejsce, przedmiot, piosenka przypomina mi o Tobie. Nawet głupi śnieg za oknem przypomina mi kiedy bawiliśmy się w śniegu a później ogrzewaliśmy się pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty.
|
|
|
|