 |
|
Siedzę sama w pokoju, wydaje się teraz taki pusty, samotny. Wokół znajdują się meble i zaścielone łóżko. Za oknem pada deszcz, nie chce aż się nigdzie wychodzić. Telefon się urywa. Mój krzyk przepełnia po chwili ciszę. Nie mam już sił. Upadam bezsilnie na ziemie. Lampki odbijają się w moich łzach. Serce nie może uregulować tępa. Mój oddech jest coraz szybszy, gdy pierwsza kropla krwi spada na list, który napisał przed swoją śmiercią. Czekam z niecierpliwością, aż znowu wbije do mojego pokoju i zacznie krzyczeć, że tak nie wolno. I później jak zawsze mnie przytuli. Czekam aż pojawi się na przeciwko mnie, ale wtedy gdy mnie zobaczy będzie wiedział że już jest za późno na jakikolwiek ratunek.
|
|
 |
|
Łzy! Przestańcie kurcze już lecieć ! ; (
|
|
 |
|
Poczekaj do świtu, aż pojawi się słońce. I znów będziesz czekać zbyt długo. Jego już nie będzie.
|
|
 |
|
Zgarniam od was grube propsy, chodź też w kurwę ostrych skarg
"Populista", "tępy kutas", "ziomek nie jesteś nic wart"..
Jakie życie takie teksty, jakie wersy taki rap
Więc wciąż pisze to co czuje, przez palce ucieka czas
Pamiętam gdy pęknął tysiak, stwierdziłem "jestem coś wart"
Bo miarą dobrego MC nie jest ilość hajsu, brat
To słuchacz daje mi siłę, dzięki niemu wciąż chce biec
Chodź po drodze dużo przeszkód, będę bezlitosnym, wiedz / malina
|
|
 |
|
Widzę ostry zakręt, nie żałuje. Miałam przyjaciół, którzy zawsze przy mnie byli!
|
|
 |
|
Wszytko mnie już przerasta ; /
|
|
 |
|
Czy kiedykolwiek pragnąłeś czegoś tak, że nie chciałeś tego popsuć nadzieją? | Jodi Picoult
|
|
 |
|
Ten dylemat co zrobić? Od początku wiedziałam jaką miał przeszłość, ale mówił że się zmienił, że teraz szuka czegoś poważniejszego. Plotki są złe i wiem że nie powinno się w nie wierzyć, ale jak to mówią, w każdym kłamstwie jest odrobina prawdy. Czy oszukiwał mnie od początku? Czy to co budowaliśmy od miesiąca to była tylko ściema? I jeszcze wyjechał, uciekł od problemów. Jak zawsze. Boże daj mi siły, pomóż mi wszystko poukładać, potem już sobie poradzę, tylko daj mi siłę do końca roku!
|
|
 |
|
"A z moich ust znowu głucha cisza"
|
|
 |
|
Mam dość pojawiania się w miejscach, w których On przebywa. Mam dość jeżdżenia autobusem w godzinach, w których prawdopodobnie Go spotkam. Mam dość modlenia się do telefonu o wiadomość od Niego. Mam dość wpatrywania się w niebo z nadzieją, że ktoś stamtąd wysłucha moich próśb. Mam dość układania swojego życia tak, by pasowało pod Jego. Mam dość udawania, że istnieję w Jego świecie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Smutno tak jakoś, smutno bez tych osób, którzy mieli jakieś miejsce w moim życiu. Mam dość udawania że jest OK. Ciągłe powtarzanie ' nic mi nie jest, po prostu zmęczona jestem' bardziej mnie dobija, ale przecież nie powiem nikomu, że potrzebuje jego wsparcia i szczególnej uwagi, nie powiem że tak cholernie potrzebuje kogoś teraz obok. No bo przecież wszyscy mają własne problemy, z którym i często zgłaszają się do mnie, bo muszą się wyżalić. A ja? Ja siedzę przed pustym już kieliszkiem i zatapiam smutki w kolejnej butelce wódki.
|
|
|
|