 |
|
a pod choinkę poproszę wieloletni romans bez zobowiązań
|
|
 |
|
a na mikołajki poproszę wieloletni romans bez zobowiązań.
|
|
 |
|
nonsens, uciekam przed życiem, jednocześnie chcąc by i mnie dopadło
|
|
 |
|
czasami jest tak, że musimy podjąć jakąś decyzję, choćby żadna z dwóch opcji nie była dobra, możemy ulec wpływom jednej, lub drugiej strony. dziś wybrałam, nie zyskałam nic, a coś straciłam, być może nawet więcej niż teraz mi się wydaje
|
|
 |
|
tyle czasu minęło, tyle dni temu obiecywałam sobie, że tym razem będzie inaczej, że nie będę czekać, że przecież przez taki kawał czasu zdążę sobie poukładać życie, już bez niego, a tymczasem ten czas minął, jest on, nie ma nas, nie ma mnie i moich postanowień
|
|
 |
|
Nigdy nie żałowałam znajomości z Tobą, nie można żałować znajomości z kimś, przez kogo było się chociaż przez chwilę szczęśliwym.
|
|
 |
|
Jasnowidze po pijaku dzwonią do swoich przyszłych.
|
|
 |
|
nie kocham Cię już. co nie zmienia faktu, że nie jesteś dla mnie ważny, bo jesteś. przecież kiedyś byłeś częścią mnie. ale już nie kocham Cię tak jak kiedyś. jesteś przeszłością. sentymentem, do którego będę wracać, ale tylko z pozytywnym nastawieniem, a nie ze łzami w oczach, jak dotychczas.
|
|
 |
|
Nie sap więcej, że *zależało*.
|
|
 |
|
Wolę rozmawiać na żywo, bo gdy zabraknie tematów to można się całować.
|
|
 |
|
po co po raz kolejny zaczynasz coś, czego nie jesteś w stanie skończyć? Znowu myślałaś, że to ten jedyny i nigdy nie odejdzie? Przyszedł czas na rozstanie, a Ty nie potrafisz tego zrobić. Prosisz go, upadasz przed nim aby cię dalej kochał zamiast dumnie odejść i pokazać swoją wartość,.
|
|
 |
|
A jego oczy? Nie wyrażały nic. Lekko się zaszkliły, ale nic więcej. Nie powiedział ani słowa. Patrzył na mnie jakby miał nadzieje że to jeszcze nie koniec. Ale ja już nie potrafiłam dłużej sama się oszukiwać że nadal mogę z nim być. Zabijało mnie to od środka i mimo, iż wiedziałam jak beznadziejnie będzie wyglądać moje życie bez niego, powiedziałam "dosyć". Ignorując ciche łkanie mojego serca, zostawiłam go tam zdruzgotanego i rozbitego. Miałam nadzieję, że kiedyś mi za to podziękuje.
|
|
|
|